Po chwilowym pogorszeniu nastrojów w grudniu morale gospodarstw domowych w Belgii ponownie się poprawiło. W styczniu 2026 r. wskaźnik zaufania konsumentów wzrósł do poziomu 4, wobec -1 miesiąc wcześniej. To najwyższy wynik od października 2021 r., kiedy odnotowano identyczny poziom. Dane pochodzą z comiesięcznego badania Narodowy Bank Belgii.
Jak wskazuje bank centralny, do poprawy nastrojów przyczynił się wzrost zdolności do oszczędzania oraz wyraźne zmniejszenie obaw związanych z bezrobociem. Jednocześnie respondenci wykazują nieco większą ostrożność w ocenie ogólnej sytuacji gospodarczej kraju. O ile więc finanse osobiste postrzegane są coraz lepiej, o tyle kondycja gospodarki jako całości nadal budzi pewne wątpliwości.
Paradoks w postrzeganiu bezrobocia
Wysoki poziom zaufania konsumentów może zaskakiwać, biorąc pod uwagę niestabilne otoczenie międzynarodowe oraz zapowiedzi oszczędności budżetowych. Zdaniem Philippe Ledent, ekonomisty z banku ING i wykładowcy na Uniwersytet Katolicki w Lowanium, wyniki badania należy interpretować z dużą ostrożnością. Jak podkreśla, wskaźnik zaufania konsumentów z natury podlega wahaniom i nie powinien być odczytywany w oderwaniu od szerszego kontekstu.
Spadek cen energii oraz indeksacja wielu wynagrodzeń na początku roku niewątpliwie poprawiły sytuację finansową gospodarstw domowych. Ekspert zwraca jednak uwagę na możliwe nieporozumienie w interpretacji pytania dotyczącego bezrobocia. Belgijscy konsumenci deklarują bowiem optymizm w tym zakresie, co wyraźnie odbiega od nastrojów obserwowanych w strefie euro.
Możliwe nieporozumienie w ankiecie
Zdaniem ekonomisty respondenci mogą utożsamiać ograniczenie zasiłków dla osób bezrobotnych, wprowadzone decyzjami rządu, z faktycznym spadkiem bezrobocia. Tymczasem, jak podkreśla, bezrobocie definiuje się nie przez liczbę osób pobierających świadczenia, lecz przez brak możliwości znalezienia pracy. W tym ujęciu liczba osób poszukujących zatrudnienia w Belgii nadal rośnie.
Ta rozbieżność między subiektywnymi odczuciami ankietowanych a danymi ekonomicznymi może prowadzić do zbyt optymistycznych wniosków dotyczących rynku pracy. Eksperci przypominają, że planowane cięcia w systemie zabezpieczenia społecznego nie oznaczają automatycznej poprawy sytuacji zatrudnieniowej, a jedynie zmianę liczby osób uprawnionych do świadczeń.
Mimo tych zastrzeżeń wzrost zaufania konsumentów pozostaje pozytywnym sygnałem dla gospodarki. Indeksacja wynagrodzeń oraz niższe rachunki za energię realnie wzmacniają budżety domowe, co może sprzyjać większej skłonności do konsumpcji i wspierać wzrost gospodarczy. Otwartą kwestią pozostaje jednak trwałość tego optymizmu w obliczu zapowiadanych oszczędności budżetowych oraz utrzymującej się niepewności na arenie międzynarodowej.