Minionej nocy policja zatrzymała dwóch podejrzanych po napadzie z użyciem samochodu na stację benzynową w Erpe-Mere. Jeden z domniemanych sprawców wciąż pozostaje na wolności. Patrol policyjny był blisko ujęcia napastników na gorącym uczynku. Trzej podejrzani uciekli samochodem dostawczym, który wkrótce potem rozbił się na parkingu dla osób współdzielących przejazdy.
Patrol ze strefy policyjnej Erpe-Mere/Lede zauważył około godziny 1:30, że na stacji benzynowej przy Oudenaardsesteenweg w Erpe-Mere doszło do napadu z użyciem pojazdu jako taranu. Sprawcy początkowo zdołali oddalić się samochodem dostawczym.
Ucieczka zakończona kolizją
Według ustaleń policji podejrzani najprawdopodobniej zamierzali wjechać na autostradę E40, jednak skręcili zbyt wcześnie i zamiast na wjazd trafili na parking dla osób korzystających ze wspólnych przejazdów. Tam nie zmieścili się w zakręcie, co doprowadziło do zderzenia. W porzuconym po kolizji samochodzie dostawczym funkcjonariusze odnaleźli trzy skradzione kartony papierosów.
Po wypadku trzej pasażerowie uciekli pieszo. Policja natychmiast rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę. Strefa policyjna Erpe-Mere/Lede otrzymała wsparcie ze strony policji w Aalst, Zottegem oraz Denderleeuw/Haaltert, a także helikoptera policyjnego. W wyniku działań udało się zatrzymać dwóch podejrzanych.
Trzeci sprawca nadal pozostaje na wolności. Obława została już zakończona, jednak policja pozostaje w stanie podwyższonej gotowości. O zdarzeniu poinformowano również lokalną sieć informacji sąsiedzkiej (BIN), aby zwiększyć czujność mieszkańców.