W czwartkowy wieczór służby ratunkowe wydobyły z wody mężczyznę w wieku około 60 lat, który znalazł się w kanale w rejonie nabrzeża quai de l’Industrie w Brukseli. W chwili dotarcia nurka poszkodowany nie wykazywał oznak życia. Dopiero po wyciągnięciu na brzeg okazało się, że mężczyzna żyje. Został przewieziony do szpitala, gdzie jego stan określany jest jako krytyczny.
Akcja ratunkowa około godziny 22:20
Zdarzenie miało miejsce w czwartek około godziny 22:20. Jak poinformował Walter Derieuw, rzecznik prasowy brukselskiej straży pożarnej, mężczyzna został zauważony unoszący się na plecach na powierzchni wody w kanale. Na miejsce natychmiast skierowano nurka, który podjął akcję wydobycia poszkodowanego.
Stan mężczyzny początkowo nie dawał nadziei na przeżycie. Jak relacjonował rzecznik służb ratunkowych w rozmowie z portalem Bruzz, poszkodowany nie poruszał się, co wzbudziło obawy, że nie żyje. Podczas całej akcji ratunkowej mężczyzna pozostawał bez ruchu, co dodatkowo potęgowało dramatyzm sytuacji.
Ledwo wyczuwalne oznaki życia
Dopiero po wyciągnięciu na ląd okazało się, że sześćdziesięciolatek jednak żyje. Mężczyzna zaczął wykazywać niewielkie oznaki życia, co umożliwiło podjęcie dalszych działań ratunkowych. Został natychmiast przekazany zespołom pogotowia ratunkowego i przewieziony do szpitala.
Lekarze określają jego stan jako krytyczny. Na ten moment nie są znane okoliczności, w jakich mężczyzna znalazł się w wodzie. Służby nie przekazały informacji dotyczących możliwych przyczyn zdarzenia.
Kolejne zdarzenie na kanale
We wtorek rano doszło do podobnej sytuacji, gdy z kanału wydobyto inną osobę. Wówczas port w Brukseli na czas trwania akcji ratunkowej wstrzymał ruch statków i barek na tym odcinku drogi wodnej.