Dyrekcja firmy Steinzeug-Keramo w Hasselt spotkała się w środę rano z personelem podczas zebrania załogi. Pracownikom przedstawiono te same plany, które tydzień wcześniej przekazano związkom zawodowym na nadzwyczajnym posiedzeniu rady zakładowej. Kierownictwo zamierza całkowicie zakończyć produkcję w Hasselt, co oznacza zagrożenie dla około 90 miejsc pracy. W czwartek zaplanowano kolejne rozmowy konsultacyjne pomiędzy dyrekcją a stroną społeczną. Wśród pracowników narasta frustracja, zarówno z powodu możliwej utraty zatrudnienia, jak i – ich zdaniem – braku realnej walki obecnego zarządu o przyszłość zakładu.
Emocje i frustracja wśród załogi
Choć sygnały ostrzegawcze pojawiały się już od dłuższego czasu, środowy komunikat dyrekcji został przez personel odebrany bardzo boleśnie. „Podczas zebrania dało się odczuć wyjątkowo dużo emocji i frustracji” – relacjonuje Jeroen Vleugels, sekretarz socjalistycznego związku zawodowego ABVV.
Zdaniem związkowców gniew pracowników kieruje się przede wszystkim pod adresem obecnego kierownictwa. „Załoga wyraźnie wskazuje, że poprzedni zarząd był silnie związany z zakładem w Hasselt. Od momentu przejęcia przez Wienerberger w 2010 r. nikt jednak nie walczy już o utrzymanie tego oddziału” – podkreśla Vleugels.
Wątpliwości wokół niedawnych inwestycji
Anneleen Verjans, delegatka związkowa z ACV, zwraca uwagę na brak spójności w decyzjach firmy. „W ostatnich latach zrealizowano wiele inwestycji, które dziś budzą poważne pytania. Dlaczego w nie inwestowano, skoro teraz ogłasza się zamiar zamknięcia produkcji? Wydano znaczne środki na piece tunelowe, zagospodarowanie zieleni i inne projekty. Uważamy, że pieniądze te lepiej byłoby przeznaczyć na rozwiązania pozwalające zachować miejsca pracy” – mówi.
„Jeżeli inwestuje się tak duże kwoty, jak Keramo zainwestowało w Hasselt w ostatnich latach, naturalne jest oczekiwanie, że produkcja zostanie tam uruchomiona” – dodaje Vleugels. „Skoro teraz ma do tego nie dojść, cios dla obecnych pracowników jest tym bardziej dotkliwy.”
Po dotychczasowych rozmowach z dyrekcją większość zatrudnionych została objęta bezrobociem ekonomicznym do końca tygodnia.
Czwartkowe rozmowy kluczowe dla dalszych losów zakładu
Na czwartek rano zaplanowano kolejne spotkanie związków zawodowych z dyrekcją. Przedstawiciele pracowników przygotowali listę pytań, opracowaną po konsultacjach z załogą i centralami związkowymi.
„Liczymy, że wreszcie uzyskamy jasne odpowiedzi, ponieważ na tym etapie nie jesteśmy przekonani, że to najlepsza decyzja” – wyjaśnia Vleugels. „Rozumiemy sposób myślenia dyrekcji, która nie widzi przyszłości dla produkcji w Hasselt, ale oczekujemy znacznie bardziej szczegółowych wyjaśnień, aby taka decyzja mogła zostać uzasadniona.”
Próba ograniczenia skutków społecznych
Związki zawodowe podkreślają, że teraz to dyrekcja musi jednoznacznie wykazać, iż dalsze prowadzenie produkcji w Hasselt jest całkowicie niemożliwe. „Jeżeli okaże się, że nie ma już żadnej alternatywy, wówczas naszym celem będzie maksymalne ograniczenie skutków społecznych i uratowanie jak największej liczby miejsc pracy” – zapowiada Vleugels.
Do czasu kolejnych rozmów uzgodniono z kierownictwem firmy, że większość robotników pozostanie na bezrobociu ekonomicznym do końca tygodnia. Jak tłumaczą związki, kontynuowanie pracy w obecnej sytuacji wiązałoby się ze zbyt dużym obciążeniem emocjonalnym dla załogi.