Grupa Colruyt zlikwiduje we Francji ponad 700 miejsc pracy, w tym około 600 w rejonie Dole (Jura), w związku ze zbliżającą się sprzedażą 100 z 105 francuskich sklepów czterem innym sieciom supermarketów.
Spółka podkreśla, że transakcja ma zapewnić „kontynuację działalności dla 2 080 pracowników”, jednak „centra logistyczne, w tym siedziba w Rochefort-sur-Nenon” koło Dole, „nie znalazły jak dotąd nabywcy” – poinformował rzecznik przedsiębiorstwa. „Ta sytuacja prowadzi niestety do likwidacji 704 miejsc pracy” – dodał.
705 rodzin w niepewności
Związki zawodowe UNSA i CGT mówią o 705 likwidacjach. To – jak podkreśliły w komunikacie – „705 rodzin, które popadną w niepewność, niepewność i lęk przed jutrem”. Organizacje związkowe ubolewają, że „po raz kolejny” pracownicy „płacą konsekwencje decyzji finansowych i strategicznych mających zadowolić akcjonariuszy”.
Zatrudnienie objęte planem ma wygasnąć najpóźniej w marcu – przekazała w rozmowie z AFP Julie Bouchot, delegatka związkowa UNSA i członkini rady zakładowej.
Według związków zawodowych 608 miejsc pracy zostanie zlikwidowanych w regionie Dole, a 44 w Gondreville (Meurthe-et-Moselle), czyli w siedzibie Colruyt France, a także w działach logistyki i wsparcia technicznego. Dyrekcja wskazuje, że są to stanowiska, które „nie znajdują bezpośredniego odpowiednika u nabywców, którzy już dysponują takimi kadrami”.
53 miejsca pracy w nieprzejętych sklepach
Dodatkowo, według związków zawodowych, 53 miejsca pracy znikną w pięciu sklepach, które nie zostaną przejęte: w Carling i Faulquemont (Mozela), Sens (Yonne), Masevaux (Górny Ren) oraz Montchanin (Saône-et-Loire).
W kwietniu ubiegłego roku Colruyt Retail France mówiła o „trudnych warunkach na bardzo konkurencyjnym francuskim rynku dystrybucji spożywczej”. Firma zaznaczała, że „pomimo znacznych wysiłków na rzecz rentowności swojej działalności we Francji, oczekiwane rezultaty nie zostały osiągnięte”.
Sklepy przejęte przez konkurencję
Belgijska sieć, obecna we Francji od 1998 r. głównie w północno-wschodniej części kraju, sprzeda 81 sklepów Carrefour, 14 Leclerc, 3 Intermarché oraz 2 Super U.
Przedsiębiorstwo podkreśliło, że „grupa Colruyt wynegocjowała i podpisała większościowe porozumienie z partnerami społecznymi, zatwierdzone przez administrację”. Ma ono przewidywać m.in. „odszkodowania ponadprawne znacząco wyższe niż praktyki zwykle obserwowane w sektorze wielkiej dystrybucji we Francji”.
Wycofanie się Colruyt z rynku francuskiego pokazuje, jak trudne bywa funkcjonowanie na wyjątkowo konkurencyjnym rynku spożywczym zdominowanym przez silne krajowe sieci. Dla pracowników – zwłaszcza zatrudnionych w centrach logistycznych – najbliższe miesiące będą czasem niepewności i poszukiwania nowych możliwości w regionach, które często już zmagają się z problemami gospodarczymi.