Radny gminy Schaerbeek Salih Demirhan poinformował w poniedziałek o odejściu z partii Les Engagés i dołączeniu do Mouvement Réformateur (MR). Decyzja zapadła w czasie politycznych zawirowań związanych z próbą utworzenia nowej koalicji w gminie, prowadzoną przez Yvana Verougstraete, który krótko później zrezygnował z funkcji formatora. Z punktu widzenia układu sił w radzie gminy zmiana nie wpływa na większość, która nadal dysponuje dziesięcioma mandatami podzielonymi między MR i Les Engagés.
W opublikowanym oświadczeniu Demirhan podkreślił, że utożsamia się z projektem realizowanym przez burmistrz Audrey Henry z MR i ocenia, że to właśnie ta formacja przedstawia jasną wizję rozwoju Schaerbeek. Jednocześnie ostro skrytykował przebieg negocjacji prowadzonych przez Yvana Verougstraete w imieniu Les Engagés.
Formator rezygnuje dzień po decyzji radnego
Niespełna dobę po odejściu Demirhana, we wtorek 20 stycznia, sam Verougstraete złożył rezygnację z misji formatora. Jako powód wskazano odmowę przyjęcia jego propozycji przez Open VLD, ugrupowanie, które niedawno zmieniło nazwę na Anders. W krótkim czasie doszło więc do kilku istotnych zmian personalnych, jednak nie przełożyły się one na konkretne rozstrzygnięcia polityczne.
Rozczarowanie polityką Brukseli i niespełnionymi zapowiedziami
„Zamykam dziś pewien rozdział: opuszczam Les Engagés i dołączam do Mouvement Réformateur. W Schaerbeek wierzę w dynamikę, którą wnosi burmistrz Audrey Henry, oraz w wyraźną wizję MR dla naszej gminy” – napisał radny komunalny w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie w towarzystwie nowych kolegów z partii oraz jej przewodniczącego Georges’a-Louisa Boucheza.
Demirhan nie krył przy tym rozczarowania polityką prowadzoną w Brukseli od lat. Jak stwierdził, nie chce dłużej akceptować powtarzających się koalicji i niespełnionych obietnic. Skrytykował także rozwiązania, które jego zdaniem szczególnie obciążają osoby pracujące i klasę średnią, wskazując m.in. plan mobilności Good Move, strefę niskich emisji LEZ oraz kolejne podwyżki podatków.
Radny zaznaczył, że jego decyzja wynika z chęci wyboru spójności, odwagi i realnych reform. Jak podkreślił, dołącza do MR po to, by opowiadać się za Brukselą, która szanuje swoich obywateli i w praktyce poprawia ich codzienne funkcjonowanie. Zmiana barw partyjnych wpisuje się w szerszy kontekst trudności z budowaniem stabilnych koalicji na szczeblu brukselskim, gdzie kolejne próby formowania większości napotykają na istotne bariery.