Federalna Służba Publiczna ds. Zabezpieczeń Społecznych opublikowała wyniki badania, które pokazują wyraźne różnice w sytuacji materialnej osób aktywnych zawodowo w Belgii. Z analizy wynika, że osoby prowadzące działalność na własny rachunek są znacznie bardziej narażone na ryzyko ubóstwa niż pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę. Problem dotyczy przede wszystkim właścicieli małych firm, którzy mimo dużego zaangażowania i wieloletniej pracy często balansują na granicy opłacalności, a w skrajnych przypadkach zmuszeni są do zamknięcia działalności.
Handel w Namur pod presją realiów gospodarczych
Sytuację tę dobrze ilustruje przykład Simona Arnoulda, właściciela sklepu Ram’Dam w Namur. Jak podkreśla, w centrum miasta regularnie zmieniają się najemcy lokali handlowych, co nie zawsze wynika z braku pomysłu czy zainteresowania klientów. Wiele zamykanych punktów to przedsięwzięcia, które funkcjonowały dobrze i miały swoją stałą klientelę.
Dodatkowym obciążeniem dla przedsiębiorców są prowadzone obecnie prace budowlane przy deptaku w centrum Namur. Ograniczony dostęp do sklepów i mniejszy ruch pieszych przekładają się bezpośrednio na spadek obrotów. Choć takie utrudnienia mają charakter tymczasowy, dla niewielkich firm mogą okazać się decydujące dla dalszego istnienia.
Arnould zwraca uwagę na dramatyczny wymiar tych sytuacji. Wielu przedsiębiorców po latach intensywnej pracy zmuszonych jest z dnia na dzień zakończyć działalność i wrócić na rynek pracy jako osoby poszukujące zatrudnienia. Oznacza to porzucenie projektów, w które zainwestowali czas, energię i własne środki finansowe.
Własna działalność bez finansowej poduszki bezpieczeństwa
Renaud Francart, doradca w dziale badań Union des Classes Moyennes (UCM), podkreśla, że rozpoczęcie działalności gospodarczej na własny rachunek zawsze wiąże się z wysokim poziomem ryzyka. Porównuje ten proces do długodystansowego biegu, który wymaga przygotowania, wytrzymałości i odporności na nieprzewidziane zdarzenia.
Nawet najlepiej przygotowany przedsiębiorca nie ma gwarancji, że uniknie problemów. Niespodziewana choroba, zmiany gospodarcze, spadek popytu czy lokalne utrudnienia infrastrukturalne mogą w krótkim czasie zachwiać stabilnością finansową firmy. W przeciwieństwie do pracowników najemnych, samodzielni przedsiębiorcy często nie dysponują zabezpieczeniami, które pozwoliłyby im przetrwać trudniejszy okres bez poważnych konsekwencji finansowych.
Brak wiedzy o prawach socjalnych pogłębia problem
Choć system zabezpieczeń społecznych przewiduje określone formy wsparcia dla osób prowadzących działalność na własny rachunek, dostęp do nich bywa ograniczony przez brak wiedzy. Z analiz przeprowadzonych przez UCM wynika, że około połowa samodzielnych przedsiębiorców nie zna swoich praw socjalnych.
Wielu z nich nie jest świadomych, że w razie choroby przysługują im świadczenia chorobowe. Jeszcze mniejsza wiedza dotyczy urlopu macierzyńskiego, a w przypadku urlopu ojcowskiego skala nieświadomości jest jeszcze większa. Brak informacji sprawia, że w trudnych momentach przedsiębiorcy nie korzystają z dostępnych mechanizmów wsparcia, co bezpośrednio pogarsza ich sytuację finansową.
Badanie Federalnej Służby Publicznej ds. Zabezpieczeń Społecznych pokazuje, że samodzielni przedsiębiorcy pozostają słabiej chronieni niż pracownicy najemni. Nierówności w poziomie zabezpieczenia socjalnego, połączone z niewystarczającą informacją o przysługujących prawach, sprawiają, że ta grupa zawodowa jest szczególnie narażona na ryzyko ubóstwa.