W wieku 76 lat zmarł Roger Allers, jeden z najwybitniejszych twórców animacji związanych z Disneyem. Informację o jego śmierci podał branżowy magazyn Variety. Allers przeszedł do historii kina jako współreżyser „Króla Lwa”, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych filmów animowanych wszech czasów, stworzonego wspólnie z Robem Minkoffem. Jego dorobek artystyczny obejmuje zarówno reżyserię, jak i pracę scenariuszową przy kluczowych produkcjach Disneya z lat 90., które ukształtowały tzw. złotą erę animacji studia.
Autor jednego z najważniejszych filmów animowanych w historii
Międzynarodową sławę Roger Allers zdobył dzięki „Królowi Lwu”, który do dziś pozostaje jednym z najbardziej kasowych i kultowych filmów animowanych w historii kina. Produkcja ta na dekady wyznaczyła standardy opowiadania historii w animacji i stała się punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń twórców.
Na koncie Allersa znalazły się również inne znaczące projekty reżyserskie. Był autorem filmu „Rebelles de la forêt” („Buntownicy z lasu”), poruszającej animowanej adaptacji „Dziewczynki z zapałkami” oraz ambitnego artystycznie „Proroka”, inspirowanego twórczością Khalila Gibrana. Każda z tych produkcji potwierdzała jego wszechstronność i wrażliwość artystyczną.
Współtwórca złotej ery Disneya
Roger Allers odegrał kluczową rolę także jako scenarzysta w najważniejszych filmach Disneya z okresu jego największego rozkwitu. Współpracował przy „Pięknej i Bestii”, pierwszej animacji w historii nominowanej do Oscara w kategorii najlepszego filmu, a także przy „Aladynie”, który odniósł ogromny sukces komercyjny i artystyczny.
To właśnie „Piękna i Bestia”, „Aladyn” oraz „Król Lew” tworzą fundament renesansu animacji Disneya lat 90. – okresu, który do dziś uznawany jest za jeden z najważniejszych w historii studia i całej branży animacyjnej.
Wspomnienia współpracowników
Jako pierwszy informację o śmierci Allersa przekazał w mediach społecznościowych producent Dave Bossert, wieloletni współpracownik reżysera. Na Facebooku napisał, że jest głęboko poruszony odejściem przyjaciela, z którym przez lata łączyła go intensywna współpraca, zwłaszcza w latach 80. i 90.
Bossert podkreślał, że Allers był nie tylko wybitnym artystą, ale także wyjątkowo życzliwym i serdecznym człowiekiem. Wspominał go jako jedną z najbardziej pozytywnych osób, z jakimi miał okazję pracować, co pokazuje, jak dużym szacunkiem cieszył się w środowisku filmowym.
Hołd ze strony Disneya
Do śmierci reżysera odniósł się również prezes Disneya Bob Iger. W oficjalnym oświadczeniu nazwał Rogera Allersa kreatywnym wizjonerem, którego wkład w dorobek studia pozostanie żywy przez kolejne pokolenia widzów.
Iger zaznaczył, że twórczość Allersa pomogła ukształtować epokę animacji, która do dziś inspiruje odbiorców na całym świecie. Podkreślił także wdzięczność Disneya za dorobek artysty, który na trwałe zapisał się w historii studia.
Śmierć Rogera Allersa symbolicznie zamyka ważny rozdział w dziejach animacji. Jego filmy wychowały miliony widzów na całym świecie i na długo pozostaną świadectwem artystycznej jakości oraz wyobraźni, którą wniósł do kina animowanego.