W poniedziałek nad ranem w Leuze-en-Hainaut doszło do poważnego pożaru willi, w której podziemiach znajdował się nowo wybudowany kompleks basenowy. Ogień całkowicie strawił obiekt rekreacyjny. Nikt nie ucierpiał, nie odnotowano również osób poszkodowanych ani zatrutych dymem.
Alarm do służb ratunkowych Walonii Pikardyjskiej wpłynął w poniedziałek o godzinie 3:53. Pożar wybuchł w budynku mieszkalnym położonym przy chemin des Bois Périer w Leuze-en-Hainaut.
Duża akcja straży pożarnej
W pierwszej fazie interwencji na miejsce skierowano drabinę mechaniczną, dwa wozy cysternowe, trzy autopompy oraz pojazd dowodzenia z jednostek straży pożarnej w Leuze i Blaton (Bernissart). Następnie do akcji dołączyły kolejne pojazdy wyposażone w sprzęt dla ratowników. Łącznie w działaniach gaśniczych uczestniczyło około dziesięciu pojazdów.
Jak wyjaśnił porucznik Frédéric Balant, dowodzący akcją, ogień pojawił się w podziemiach dużej willi z czterema elewacjami, gdzie zlokalizowany był kompleks basenowy. Bardzo dobra izolacja pomieszczeń znacząco utrudniała prowadzenie działań, a panująca wewnątrz temperatura była wyjątkowo wysoka.
Obiekt działał zaledwie kilka miesięcy
Zniszczony kompleks basenowy został oddany do użytku pod koniec sierpnia 2025 r. Oferował zajęcia dla dzieci w wieku od trzech do 12 lat, lekcje pływania dla niemowląt, aquasport oraz strefę sauny. Obiektem zarządzała organizacja non-profit Tous à l’O.
Jak poinformował oficer kierujący interwencją, podziemna część budynku została całkowicie zniszczona, jednak samą willę udało się uratować i nie została ona poważnie uszkodzona. Przyczyny pożaru nie są na razie znane.
Strażacy pozostawali na miejscu do około godziny 9:00 rano, prowadząc prace dogaszające oraz zabezpieczające. Śledztwo mające ustalić źródło pożaru zostanie przeprowadzone w najbliższym czasie. Dla lokalnej społeczności strata jest znacząca – obiekt funkcjonował krótko, a mimo to cieszył się dużą popularnością wśród mieszkańców regionu.