W nocy z piątku na sobotę 17 stycznia 2026 r. na drogach w Belgii doszło do dwóch śmiertelnych wypadków. W Dilsen-Stokkem w prowincji Limburgia zginął 21-letni kierowca, który uderzył samochodem w drzewo. Kilka godzin później na autostradzie E17 w Deerlijk śmierć poniósł 34-letni mężczyzna. Zdarzenie w Dilsen-Stokkem ma szczególny wymiar – to już drugi śmiertelny wypadek na tej samej ulicy w ciągu niespełna półtora roku, a decyzja o instalacji odcinkowego pomiaru prędkości zapadła zaledwie dzień wcześniej.
Młody kierowca zginął na prostym odcinku drogi
Do pierwszego wypadku doszło około godziny 1:00 w nocy na Brugstraat w Dilsen-Stokkem. Samochód prowadzony przez 21-letniego mieszkańca Maaseik z nieustalonych przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, która wydobyła poszkodowanego z wraku pojazdu. Pomimo podjętych działań ratunkowych mężczyzna zmarł na miejscu.
Prokuratura wszczęła dochodzenie i powołała biegłego ds. ruchu drogowego, który ma ustalić przebieg zdarzenia oraz przyczyny zjazdu pojazdu z drogi.
Odcinkowy pomiar prędkości zatwierdzony dzień przed tragedią
Tragedia na Brugstraat nie była pierwszym śmiertelnym zdarzeniem na tym odcinku. W październiku 2024 r. w wypadku na tej samej ulicy zginęły dwie osoby. Jak przekazała burmistrz Dilsen-Stokkem Sofie Vandeweerd w rozmowie z publicznym nadawcą VRT, dzień przed sobotnim wypadkiem władze miasta zatwierdziły projekt instalacji odcinkowego pomiaru prędkości.
– Wczoraj podczas posiedzenia kolegium radnych wydaliśmy zasadniczą zgodę na ten projekt – powiedziała burmistrz. Wyjaśniła, że Brugstraat jest prostą drogą z niewielką liczbą zabudowań, co sprzyja nadmiernej prędkości. – W miejscach, gdzie działa odcinkowy pomiar prędkości, obserwujemy wyraźny spadek prędkości pojazdów. To realnie poprawia bezpieczeństwo – dodała.
Uruchomienie systemu kontroli prędkości na Brugstraat planowane jest najwcześniej na kwiecień lub maj bieżącego roku.
Drugi śmiertelny wypadek na autostradzie E17
Do drugiego tragicznego zdarzenia doszło około godziny 4:00 nad ranem na autostradzie E17 w miejscowości Deerlijk, we Flandrii Zachodniej. Samochód osobowy zjechał z jezdni, uderzył w kilka drzew, a następnie w ciężarówkę zaparkowaną na pasie postojowym.
Kierowca – 34-letni mężczyzna – zginął na miejscu. Według informacji publicznego nadawcy śmierć nastąpiła najprawdopodobniej w chwili uderzenia. Służby nie wykluczają, że przyczyną wypadku mogło być zaśnięcie za kierownicą.