Jeden z brukselskich rowerzystów opisał w tym tygodniu w mediach społecznościowych swoje nieprzyjemne doświadczenie z piątkowego poranka. Mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 190 euro za zbyt szybką jazdę w strefie pieszej między Anneessens a Bourse. Jak relacjonuje, poruszał się z prędkością około 10–12 km/h, a na deptaku „prawie nikogo nie było”. Argumenty te nie przekonały interweniujących funkcjonariuszy. Rowerzysta twierdzi, że został zatrzymany bez użycia jakiegokolwiek urządzenia pomiarowego i ukarany wysoką grzywną.
Jakie zasady obowiązują w strefach pieszych?
Choć w strefach pieszych nie wyznacza się konkretnego limitu prędkości dla rowerów, sam znak informujący o takiej strefie nakłada obowiązek poruszania się „w tempie pieszego”. W praktyce oznacza to prędkość rzędu 3–6 km/h. Policja, mimo braku technicznych możliwości dokładnego pomiaru tak niskich prędkości, ma prawo ocenić, czy rowerzysta porusza się zbyt szybko w miejscu, gdzie ruch rowerowy jest jedynie tolerowany obok pieszych.
Kodeks drogowy dopuszcza obecność rowerzystów w strefach pieszych, ale pod ścisłymi warunkami. Muszą oni zawsze ustępować pierwszeństwa pieszym, nie mogą stwarzać zagrożenia ani utrudniać ruchu. W sytuacji, gdy natężenie ruchu pieszego uniemożliwia bezpieczną jazdę, rowerzysta ma obowiązek zsiąść z roweru i prowadzić go pieszo. W strefach pieszych obowiązuje również zakaz parkowania pojazdów.
Regularne kontrole na brukselskim deptaku
Policja strefy Bruksela Stolica–Ixelles od kilku lat prowadzi regularne kontrole rowerzystów poruszających się zbyt szybko na tym odcinku deptaka. Już we wrześniu 2021 r., według informacji portalu Bruzz, mandat za tego typu wykroczenie wynosił 174 euro.
Wysokość kar systematycznie rośnie. Od 2026 r. grzywna za zbyt szybką jazdę rowerem w strefie pieszej wzrośnie do 201 euro. Taka sama kara będzie obowiązywać m.in. za korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy na rowerze. Zmiany te wywołały w grudniu krytykę ze strony posła Francky’ego Demona z partii CD&V, który wskazywał na brak proporcji między karami dla rowerzystów a sankcjami nakładanymi na kierowców pojazdów silnikowych.
Ukarany rowerzysta podziela te wątpliwości, zwracając uwagę na różnice w taryfikatorze. Jak podkreśla, za przekroczenie prędkości samochodem o maksymalnie 10 km/h mandat wynosi obecnie 53 euro, czyli kilkukrotnie mniej niż w przypadku rowerzysty w strefie pieszej.