Dwuhektarowy park tymczasowy w brukselskiej gminie Molenbeek pozostanie dostępny dla mieszkańców dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności oraz interwencji władz regionalnych. Teren rekreacyjny, z którego od trzech lat korzystają okoliczni mieszkańcy, w tym liczne dzieci, był zagrożony zamknięciem z powodu braku finansowania ze strony rządu brukselskiego. W sobotę stowarzyszenie Toestand vzw, odpowiedzialne za zarządzanie parkiem, poinformowało o pomyślnym rozwiązaniu kryzysowej sytuacji.
Wygasłe zamówienie publiczne i impas decyzyjny
Źródłem problemów było wygaśnięcie zamówienia publicznego na zarządzanie terenem. Jak wyjaśniła w rozmowie z portalem Bruzz przedstawicielka stowarzyszenia, brak w pełni funkcjonującego rządu brukselskiego uniemożliwiał ogłoszenie nowego przetargu. Dla mieszkańców okolicy była to sytuacja trudna do zaakceptowania, ponieważ park pełni istotną rolę jako przestrzeń rekreacyjna i miejsce spotkań lokalnej społeczności.
Mobilizacja mieszkańców przyniosła efekt
W obliczu groźby zamknięcia parku mieszkańcy postanowili się zmobilizować i podjąć działania na rzecz jego utrzymania. Ich inicjatywa spotkała się z reakcją władz. Minister środowiska Alain Maron zajął się sprawą i doprowadził do przedłużenia obowiązującego zamówienia publicznego do końca lutego. Dodatkowo w piątek rząd brukselski ogłosił nowy przetarg na zarządzanie terenem, co zapewnia parkowi perspektywę dalszego funkcjonowania.
Świętowanie przy naleśnikach
Uratowanie parku stało się okazją do wspólnego świętowania. W sobotnie popołudnie mieszkańcy spotkali się na terenie Park Ouest, aby przy naleśnikach uczcić sukces obywatelskiej mobilizacji. Wydarzenie było symbolem skuteczności oddolnych działań i potwierdzeniem, że zaangażowanie lokalnej społeczności może przynieść konkretne rezultaty.