Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca poinformowała w piątek, że zapasy kluczowej pomocy humanitarnej na Ukrainie osiągnęły historycznie niski poziom. Połączenie surowych warunków zimowych oraz poważnych niedoborów finansowych doprowadziło do gwałtownego uszczuplenia rezerw. Dodatkowym obciążeniem są rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną, które pozostawiają setki tysięcy osób bez dostępu do prądu i ogrzewania w jednych z najtrudniejszych warunków zimowych od początku wojny.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Genewie przedstawicielka organizacji poinformowała, że zapasy pomocy humanitarnej na Ukrainie „znajdują się na najniższym poziomie”. W związku z tym Federacja zmuszona jest sięgać po strategiczne rezerwy, gromadzone pierwotnie z myślą o sytuacjach kryzysowych na dużą skalę.
Połowa rezerw strategicznych już wykorzystana
Jak poinformowano, zapasy strategiczne zostały uszczuplone o około 50 procent w porównaniu z poziomem pełnego wyposażenia. Mechanizm ten został uruchomiony w 2023 r., natomiast pełną zdolność operacyjną osiągnął dopiero w 2024 r. Obejmuje on zarówno fundusz awaryjny ukraińskiego Czerwonego Krzyża, jak i wcześniej zgromadzone środki finansowe oraz materiały pierwszej potrzeby przeznaczone na wypadek rozległych kryzysów humanitarnych.
Organizacja podkreśla, że obecnie musi wykorzystywać zapasy, które miały stanowić zabezpieczenie na wypadek nagłych i masowych katastrof, co znacząco ogranicza jej zdolność reagowania na kolejne kryzysy.
Setki tysięcy osób bez energii i ogrzewania
W środę Federacja oszacowała, że około 200 000 mieszkańców Kijowa zostało pozbawionych dostępu do energii elektrycznej i ogrzewania. Rosja kontynuuje systematyczne ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną, a panujące obecnie temperatury są najniższe od czterech lat trwania konfliktu. Połączenie intensywnych mrozów z brakiem podstawowych mediów stawia ludność cywilną w wyjątkowo trudnym położeniu.
Brakuje 200 milionów dolarów na pomoc
Międzynarodowa Federacja uruchomiła regionalny apel o wsparcie humanitarne dla Ukrainy, jednak do osiągnięcia zakładanego celu finansowego wciąż brakuje około 200 milionów dolarów. Niedobór ten bezpośrednio przekłada się na brak możliwości uzupełnienia rezerw i ogranicza skalę pomocy w momencie, gdy potrzeby humanitarne gwałtownie rosną wraz z postępem zimy.
Organizacje humanitarne ostrzegają, że sytuacja na Ukrainie staje się coraz bardziej krytyczna i apelują do społeczności międzynarodowej o pilne wsparcie finansowe oraz materialne, aby zapobiec dalszemu pogorszeniu warunków życia ludności cywilnej.