W czwartek 15 stycznia 2026 r. wspólny front związków zawodowych poniósł porażkę przed Trybunałem Konstytucyjnym, który odrzucił wniosek o zawieszenie reformy dotyczącej prawa do zasiłków dla bezrobotnych. Organizacje związkowe nie zamierzają jednak rezygnować z dalszych działań prawnych i zapowiadają, że jeszcze przed końcem miesiąca złożą kolejny wniosek – tym razem o unieważnienie przepisów ograniczających prawo do świadczeń do maksymalnie dwóch lat dla nowych bezrobotnych. Reforma ma objąć około 180 000 osób pobierających zasiłki dla bezrobotnych lub świadczenia integracyjne do lipca 2027 r.
Trybunał nie dopatrzył się wystarczającej szkody
Trybunał Konstytucyjny uznał, że wnioskodawcy – 19 stowarzyszeń i organizacji oraz dziewięć osób fizycznych – nie wykazali w wystarczającym stopniu, iż planowane wykluczenie 180 000 beneficjentów z systemu świadczeń spowoduje u nich poważną, trudną do naprawienia szkodę. Właśnie spełnienie tego warunku było kluczowe, aby wniosek o zawieszenie reformy mógł zostać rozpatrzony pozytywnie.
Jak wyjaśnia mecenas Vincent Letellier z kancelarii Res Publica, jeden z pełnomocników wnioskodawców, reprezentujący ich wspólnie z mecenasem Jeanem-François Nevenem z kancelarii Thetis, Trybunał zdecydował się odłożyć rozstrzygnięcie do etapu merytorycznego. Z prawnego punktu widzenia, jak podkreśla prawnik, można żałować, że sąd nie rozwinął swojego orzecznictwa w zakresie interpretacji kryterium poważnej szkody trudnej do naprawienia.
Argumenty wnioskodawców nie przekonały sędziów
Pełnomocnicy związków zawodowych argumentowali, że szkoda finansowa powinna być oceniana w skali wszystkich 180 000 osób, które będą stopniowo wykluczane z systemu świadczeń. Zwracali również uwagę, że wiele z tych osób nie dysponuje środkami ani zasobami, by samodzielnie występować przed Trybunałem Konstytucyjnym w obliczu tak szeroko zakrojonej i szybko wdrażanej reformy.
Trybunał nie podzielił jednak tej argumentacji, wskazując, że szkoda musi mieć charakter osobisty dla organizacji składających wniosek. W odniesieniu do osób fizycznych sąd stwierdził natomiast, że ewentualne negatywne skutki mogą wystąpić dopiero po rozpatrzeniu sprawy co do meritum, ich powaga nie została wystarczająco wykazana lub też sytuacja nie ma charakteru nieodwracalnego i w przyszłości może zostać skorygowana.
Dwa postępowania w sprawie zgodności z konstytucją
Merytoryczna ocena sprawy, a więc analiza konstytucyjności planowanych rozwiązań w świetle praw socjalnych gwarantowanych przez konstytucję, nastąpi dopiero w ciągu najbliższego roku. Jednocześnie przed Trybunałem toczyć się będą równolegle dwa postępowania.
Obecnie sąd zajmuje się wnioskiem o unieważnienie dotyczącym samego mechanizmu stopniowych wykluczeń. Wnioskodawcy kwestionują bowiem fakt, że reforma, która według założeń ma przywracać osoby bezrobotne na rynek pracy poprzez ograniczenie zasiłków, jest realizowana etapami i w pierwszej kolejności obejmuje osoby najbardziej oddalone od zatrudnienia. Mecenas Letellier publicznie podważa logikę takiego rozwiązania.
Nowy wniosek przed 28 stycznia
Związki zawodowe zapowiadają złożenie drugiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Tym razem przedmiotem zaskarżenia będą nowe zasady reformy, które ograniczają prawo do zasiłku dla bezrobotnych do dwóch lat w przypadku osób nowo rejestrujących się jako bezrobotne. Wniosek ma zostać złożony najpóźniej 28 stycznia 2026 r.
Co w przypadku uznania racji wnioskodawców?
Gdyby Trybunał Konstytucyjny przyznał rację autorom pierwszego wniosku w rozstrzygnięciu merytorycznym, konsekwencją byłaby konieczność ponownego włączenia do systemu osób wcześniej wykluczonych z prawa do zasiłków. Jak przewiduje mecenas Letellier, oznaczałoby to poważne trudności organizacyjne oraz skomplikowane rozliczenia finansowe, zarówno po stronie administracji, jak i systemu świadczeń społecznych.