Rząd federalny kierowany przez koalicję Arizona kontynuuje politykę oszczędności w sektorze transportu kolejowego, co oznacza istotne zmiany w budżetach spółek. Z najnowszych ustaleń wynika, że w 2026 r. łączna wartość cięć w belgijskim sektorze kolejowym wyniesie 100 mln euro. Największa część obciążenia przypadnie narodowemu przewoźnikowi pasażerskiemu SNCB/NMBS, który ma zrealizować 60% tej kwoty. Pozostałe 40% oszczędności ma zapewnić zarządca infrastruktury kolejowej Infrabel. O tych planach napisał w czwartek 15 stycznia 2026 r. dziennik L’Echo.
Warto podkreślić, że to kolejny etap już rozpoczętej polityki cięć. W 2025 r. sektor kolejowy ograniczał wydatki o 50 mln euro, a wówczas SNCB/NMBS również wzięło na siebie największą część wysiłku finansowego. Na 2026 r. uzgodniono jednak nowy klucz podziału 60-40, który – po negocjacjach ministra mobilności Jean-Luca Crucke z przedstawicielami obu spółek – został ostatecznie zatwierdzony.
Podział w Infrabel i stanowisko dyrekcji
Benoît Gilson, CEO Infrabel, odniósł się do zapowiedzianych oszczędności w spokojnym tonie. Jego zdaniem decyzja rządu nie powinna przełożyć się na gwałtowne ani szczególnie dotkliwe konsekwencje dla codziennego funkcjonowania spółki. Istotnym elementem porozumienia jest też sposób rozdziału oszczędności wewnątrz Infrabel – redukcje mają zostać podzielone terytorialnie między regiony. Zastosowano wewnętrzną proporcję 60-40: większa część cięć ma objąć Flandrię, a mniejsza zostanie zrealizowana w Walonii.
SNCB/NMBS szuka konkretnych rozwiązań
W przeciwieństwie do zarządcy infrastruktury, SNCB/NMBS zachowuje daleko idącą powściągliwość w komentarzach. Spółka, która ma znaleźć 60 mln euro oszczędności, na tym etapie odmówiła wydania oficjalnego stanowiska. Wewnątrz organizacji trwa teraz przekładanie ogólnych wytycznych budżetowych na konkretny plan działań. Zespół ma przygotować listę rozwiązań, które pozwolą osiągnąć wymagany poziom cięć bez nagłego pogorszenia jakości usług. Na razie nie wiadomo, w jakim stopniu konsekwencje oszczędności odczują mieszkańcy Belgii korzystający z połączeń kolejowych.