Gminne przedszkole Ondersteboven w miejscowości Hamme we Flandrii Wschodniej zakończy działalność 1 września bieżącego roku. O takiej decyzji przesądziło kolegium radnych, wskazując na wyraźny spadek liczby zapisanych dzieci. Według władz gminy przy obecnych danych od nowego roku szkolnego placówka mogłaby funkcjonować jedynie z dwiema nauczycielkami, co nie pozwalałoby zagwarantować odpowiedniego poziomu nauczania. Decyzja spotkała się z rozczarowaniem zarówno wśród rodziców, jak i personelu.
Negatywna ocena inspekcji i problemy demograficzne
Zamknięcie przedszkola przy placu Kaaiplein było sygnalizowane już wcześniej. W lutym ubiegłego roku placówka otrzymała negatywną ocenę inspekcji oświatowej. W reakcji na ten raport gmina uruchomiła program wsparcia, mający pomóc zespołowi pedagogicznemu w usunięciu wskazanych uchybień. Jak tłumaczy radny ds. edukacji Guy Bogaert-De Clercq z ugrupowania Lokaal Liberaal, wiele problemów udało się rozwiązać. Inspekcja uznała jednak, że poprawa jest niewystarczająca i wydała kolejną negatywną opinię. Decydującym czynnikiem okazał się jednak spadek liczby przedszkolaków.
Zbyt mało dzieci, zbyt mało nauczycieli
W ostatnim czasie liczba uczęszczających do placówki dzieci zmniejszyła się z 39 do 25. To właśnie na tej podstawie wyliczany jest wymiar etatów nauczycielskich. Oznacza to, że od września mogłyby pozostać jedynie dwie z pięciu dotychczasowych nauczycielek. Zdaniem radnego Bogaerta-De Clercq przy takiej obsadzie obciążenie pracą byłoby zbyt duże, a jakość edukacji nie do utrzymania. Obecnie w przedszkolu pracuje jeszcze nauczycielka wspomagająca, jednak jej etat nie zostanie przedłużony na kolejny rok szkolny. Władze gminy obawiają się, że taka sytuacja nie zostałaby zaakceptowana przez inspekcję oświatową.
Decyzja o zamknięciu została podjęta z wyprzedzeniem, aby rodzice mieli czas na znalezienie nowej placówki. Formalnie sprawa trafi pod obrady rady gminy 26 stycznia.
Zaskoczenie wśród personelu i sprzeciw rodziców
W przedszkolu decyzję przyjęto z dużym żalem. Pełniąca obowiązki dyrektorki Els Aelbrecht podkreśla, że personel był całkowicie zaskoczony planami zamknięcia placówki. Rodzice liczą jeszcze na inne rozwiązanie i krytykują fakt, że jako jeden z powodów podawana jest negatywna ocena inspekcji.
Część rodzin już zaczęła organizować opiekę w innych przedszkolach. Ojciec Maxim Quintelier wyjaśnia, że wybrał Ondersteboven ze względu na kameralny charakter i dobrą atmosferę. Jego rodzina zdecydowała się przenieść córkę Célestine do przedszkola KOHa Sint-Pieter już od przyszłego tygodnia. Również Jordy Heylen i Sarah Van Gemeren wyrażają niezadowolenie z decyzji gminy. Jak podkreślają, zapisując syna Arne, zakładali, że spędzi on w tej placówce cały okres edukacji przedszkolnej. Ich zdaniem niewielka liczba dzieci nie powinna automatycznie prowadzić do zamknięcia szkoły, zwłaszcza tak zaangażowanej i funkcjonującej w sprzyjającym, naturalnym otoczeniu.