W środę 14 stycznia 2026 r. po południu na terenie brukselskiej gminy Uccle doszło do groźnego pożaru, który postawił na nogi służby ratunkowe. Około godziny 13:45 ogień pojawił się przy ulicy Dieweg i szybko objął dach niewielkiego, trzypiętrowego budynku wielorodzinnego. Choć sytuacja rozwijała się dynamicznie, dzięki szybkiej reakcji świadków oraz skutecznej interwencji strażaków udało się opanować zdarzenie bez ofiar. W okolicy widoczne były kłęby dymu wydobywające się spod poszycia dachowego, co wzbudziło duży niepokój w tej części dzielnicy.
Przyczyny i przebieg zdarzenia
Z ustaleń wynika, że ogień pojawił się przypadkowo. Do zaprószenia doszło podczas prac remontowych związanych z uszczelnianiem komina na dachu. Obecni na miejscu robotnicy, gdy tylko zauważyli pierwsze płomienie, próbowali ugasić ogień własnymi środkami. Szybko jednak ocenili, że pożar staje się zbyt niebezpieczny, dlatego opuścili budynek i powiadomili służby. Ich szybka reakcja umożliwiła sprawne rozpoczęcie akcji gaśniczej.
Interwencja straży pożarnej i policji
Na miejsce skierowano brukselską straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję ze strefy Marlow. Walter Derieuw, rzecznik brukselskich strażaków, przekazał, że wszyscy lokatorzy zostali bezpiecznie ewakuowani i nikt nie odniósł obrażeń. Strażacy musieli częściowo rozebrać konstrukcję dachu, aby dotrzeć do ukrytych zarzewi i dokładnie je schłodzić, co zapobiegło ponownemu rozgorzeniu ognia. Ze względów bezpieczeństwa na miejscu pojawili się także pracownicy Sibelga, którzy zdecydowali o całkowitym odcięciu prądu w budynku.
Skutki pożaru dla lokatorów
Najbardziej dotkliwe konsekwencje poniósł lokal znajdujący się na najwyższej kondygnacji. Mieszkanie bezpośrednio pod spalonym dachem zostało uznane za niezdatne do zamieszkania. Lokatorka mogła jedynie na krótko wejść do środka, by zabrać kilka najpotrzebniejszych rzeczy, zanim budynek został zabezpieczony. Choć konstrukcja przetrwała, konieczne będą ekspertyzy techniczne oraz prace naprawcze, zanim ponowny powrót do mieszkania będzie możliwy. Na razie nie podano, jak długo potrwa renowacja zniszczonego dachu.