W środę wieczorem, 14 stycznia 2026 r., osoby podróżujące koleją w Belgii musiały liczyć się z poważnymi utrudnieniami w stolicy. Przyczyną komunikacyjnego paraliżu była obecność nieuprawnionej i agresywnej osoby na torach w pobliżu kluczowego dworca kolejowego Bruksela Midi (Gare du Midi). Zdarzenie doprowadziło do czasowego wstrzymania kursowania wszystkich pociągów w tym rejonie, co natychmiast odbiło się na funkcjonowaniu całego węzła kolejowego w Brukseli. Choć ruch udało się w pełni przywrócić tuż przed godziną 21.00, konsekwencje przestoju były odczuwalne jeszcze przez resztę wieczoru.
Z informacji przekazanych przez agencję Belga oraz zarządcę infrastruktury kolejowej Infrabel wynika, że do groźnej sytuacji doszło około godziny 19.50. Wówczas zauważono mężczyznę poruszającego się pieszo po torowisku, który oddalał się od stacji Bruksela Midi w kierunku na Anderlecht. Przedstawiciele Infrabel poinformowali, że zachowanie tej osoby było wyjątkowo agresywne, co uniemożliwiło pracownikom ochrony oraz służbom technicznym natychmiastowe podjęcie działań w celu jej usunięcia z niebezpiecznego obszaru. Ze względu na realne zagrożenie dla bezpieczeństwa konieczne było wezwanie policji. Dopiero funkcjonariusze zdołali opanować sytuację i bezpiecznie wyprowadzić mężczyznę z torowiska.
Całkowity paraliż połączenia Północ-Południe
Trwająca interwencja służb porządkowych wymusiła całkowite wstrzymanie ruchu pociągów na niezwykle obciążonej osi Północ-Południe (jonction Nord-Midi) na około dwadzieścia minut. Jest to jedna z kluczowych arterii kolejowych w Belgii, dlatego każda przerwa w tym miejscu niemal natychmiast powoduje opóźnienia w innych częściach kraju. Po zakończeniu pierwszej fazy akcji składy mogły ponownie wyjechać na tory, jednak ze względów bezpieczeństwa poruszały się ze znacznie ograniczoną prędkością. Spowodowało to dalsze, narastające opóźnienia, a zarządca infrastruktury poinformował również o częściowym odwołaniu niektórych zaplanowanych połączeń.
Stopniowy powrót do normalności
Stabilizacja sytuacji nastąpiła dopiero w późniejszych godzinach wieczornych. Nieco przed godziną 21.00 Infrabel ogłosił, że ruch na wszystkich torach w rejonie objętym zdarzeniem został wznowiony w pełnym zakresie, bez dodatkowych ograniczeń prędkości. Mimo powrotu do normalnego funkcjonowania sieci, zarządca ostrzegał jednak rezydentów Belgii, że do końca dnia mogą jeszcze występować opóźnienia wtórne. Były one bezpośrednim skutkiem wcześniejszego paraliżu oraz konieczności stopniowego rozładowania zatorów, które powstały w trakcie wieczornego szczytu i bezpośrednio po nim.