Rząd federalny Belgii zamierza pozyskać około 2 miliardów euro ze sprzedaży części udziałów w państwowym banku Belfius. Jednocześnie władze deklarują utrzymanie dotychczasowego poziomu dywidendy, jaką instytucja co roku wypłaca skarbowi państwa. Informacje te potwierdził w środę minister finansów Jan Jambon podczas posiedzenia komisji parlamentarnej, odpowiadając na pytania posłów Lode Vereecka z Vlaams Belang, Anthony’ego Dufrasne’a z Mouvement Réformateur oraz Sofie Merckx z Partii Pracy Belgii.
Transakcja ma zostać sfinalizowana do końca roku
Plan rządu zakłada sprzedaż 20 procent udziałów w banku Belfius, który obecnie w całości pozostaje własnością państwa belgijskiego. Operacja ma zostać przeprowadzona jeszcze w tym roku. Federalna spółka inwestycyjna Société Fédérale de Participation et d’Investissement (SFPIM), odpowiedzialna za zarządzanie udziałami państwa w przedsiębiorstwach, rozpoczęła już przygotowania do realizacji transakcji. Środki uzyskane ze sprzedaży mają zostać w całości przeznaczone na ograniczenie zadłużenia publicznego.
Fuzja z Ethias nie jest rozważana
W debacie publicznej pojawiały się w ostatnich miesiącach spekulacje na temat ewentualnej fuzji banku Belfius z ubezpieczycielem Ethias, który również znajduje się pod kontrolą władz publicznych. Minister finansów stanowczo zdementował jednak te informacje. Jak podkreślił, rząd nie analizuje ani połączenia obu instytucji, ani nawet form współpracy pomiędzy nimi.
Opozycja wyraża obawy o strategię banku
Pomimo planowanej sprzedaży części udziałów rząd nie zamierza rezygnować z obecnego poziomu dywidendy wypłacanej przez bank. Taka strategia budzi jednak wątpliwości wśród części opozycji. Partia Pracy Belgii obawia się, że utrzymanie wysokich wypłat dla państwa przy mniejszym udziale właścicielskim może skłonić Belfius do bardziej ryzykownych działań rynkowych. Zdaniem krytyków mogłoby to wpłynąć na stabilność i długofalową strategię banku.
Pieniądze nie trafią do funduszu obronnego
Rząd podkreśla również, że planowane 2 miliardy euro nie zostaną przeznaczone na fundusz obronny. Taki scenariusz był wcześniej sygnalizowany w umowie koalicyjnej, jednak ostatecznie zdecydowano, że wpływy ze sprzedaży udziałów w Belfius posłużą wyłącznie redukcji długu publicznego.