Rząd federalny planuje uzyskać około 2 mld euro ze sprzedaży 20 procent akcji banku Belfius, przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowego poziomu corocznej dywidendy wypłacanej przez tę państwową instytucję finansową. Informację tę potwierdził w środę minister finansów Jan Jambon podczas posiedzenia komisji Izby Reprezentantów, odpowiadając na pytania posłów Lode Vereecka z Vlaams Belang, Anthony’ego Dufrasne’a z MR oraz Sofie Merckx z PTB. Transakcja ma zostać przeprowadzona jeszcze w tym roku, a pozyskane środki zostaną przeznaczone na zmniejszenie zadłużenia państwa.
Przygotowania do transakcji w toku
Proces przygotowania sprzedaży pakietu 20 procent akcji Belfius został już uruchomiony przez Federalne Towarzystwo Partycypacji i Inwestycji (SFPIM). Operacja ma zostać sfinalizowana przed końcem 2026 r., a wpływy z niej mają bezpośrednio zasilić działania związane z ograniczeniem długu publicznego Belgii.
Minister finansów zaznaczył jednocześnie, że rząd nie planuje obniżenia wysokości dywidendy, jaką co roku otrzymuje z tytułu posiadanych udziałów w banku. To stanowisko spotkało się jednak z krytycznymi reakcjami ze strony części opozycji.
Rząd wyklucza połączenie z Ethias
W debacie parlamentarnej powrócił również temat możliwej fuzji Belfius z Ethias, czyli inną instytucją finansową pozostającą pod kontrolą władz publicznych. Jan Jambon stanowczo zdementował te spekulacje, podkreślając, że rząd nie rozważa ani połączenia obu podmiotów, ani nawet zacieśnienia współpracy między nimi.
Zgodnie z deklaracjami ministra, obecna koalicja rządowa nie przewiduje zmian w strukturze obu instytucji, które mają nadal funkcjonować niezależnie na rynku finansowym.
Krytyczne głosy opozycji
Plany rządu wzbudziły poważne obawy wśród ugrupowań opozycyjnych. Posłanka PTB Sofie Merckx zwróciła uwagę, że utrzymanie wysokiej dywidendy przy jednoczesnej sprzedaży części udziałów może wywierać presję na bank, zmuszając go do bardziej ryzykownych działań na rynku finansowym.
Zdaniem opozycji próba jednoczesnego osiągnięcia wysokich wpływów ze sprzedaży akcji oraz zachowania dotychczasowych wypłat dla państwa może prowadzić do decyzji obciążających Belfius nadmiernym ryzykiem, co w dłuższej perspektywie mogłoby zagrozić stabilności tej instytucji.
Inne przeznaczenie środków niż pierwotnie zakładano
Ostatecznie zmieniło się również przeznaczenie planowanych 2 mld euro. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom wynikającym z umowy koalicyjnej, środki te nie trafią do Funduszu Obronnego. Zamiast tego zostaną w całości wykorzystane na redukcję zadłużenia państwa belgijskiego.
Zmiana ta odzwierciedla korektę priorytetów nowego rządu federalnego w zakresie polityki budżetowej i zarządzania finansami publicznymi.