W środę 14 stycznia 2026 r. o godzinie 21:00 reprezentacja Maroka zmierzy się z Nigerią w półfinale Pucharu Narodów Afryki (CAN). Dla drużyny Lwów Atlasu jest to pierwszy awans do tej fazy turnieju od 2004 r. Radość sportowa została jednak w ostatnich dniach przyćmiona przez zamieszki, do których dochodziło po meczach, głównie na terenie gminy Molenbeek. Przed środowym spotkaniem lokalna społeczność oraz służby porządkowe wdrożyły szereg działań zapobiegawczych, aby uniknąć powtórzenia się podobnych sytuacji.
Zamieszki po ćwierćfinale z Kamerunem
Sam turniej, którego gospodarzem jest Maroko, wzbudza emocje nie tylko ze względów sportowych. Obok debat na temat domniemanego faworyzowania gospodarzy przez sędziów, poważnym problemem okazały się zdarzenia towarzyszące meczom. Po wygranym przez Maroko ćwierćfinale z Kamerunem 2:0 w Brukseli doszło do poważnych zamieszek. Stacja metra Etangs Noirs została czasowo zamknięta, a osoby biorące udział w zajściach niszczyły elementy miejskiej infrastruktury, odpalały fajerwerki w kierunku budynków, na jezdniach oraz w stronę interweniujących funkcjonariuszy policji.
Wzmocniona obecność policji i zamknięcie metra
W związku z półfinałowym spotkaniem władze zdecydowały się na prewencyjne zamknięcie stacji metra Etangs Noirs od momentu rozpoczęcia meczu. Jednocześnie zapowiedziano ponowne, wyraźne wzmocnienie obecności policji w tej części Molenbeek. Służby porządkowe przygotowują się na różne możliwe scenariusze po zakończeniu spotkania, zarówno w przypadku zwycięstwa, jak i porażki marokańskiej drużyny.
Rodzice w kamizelkach odblaskowych
Równolegle z działaniami służb inicjatywę podjęli sami mieszkańcy okolic Etangs Noirs. Grupa rodziców zapowiedziała, że wyjdzie na ulice w żółtych kamizelkach odblaskowych, aby apelować do młodzieży o zachowanie spokoju. Organizatorzy spodziewają się udziału około pięćdziesięciu osób. Jedna z matek zaangażowanych w akcję tłumaczyła w rozmowie z dziennikiem „La Dernière Heure”, że młodzi ludzie często chętniej reagują na prośby znanej im osoby z sąsiedztwa niż na polecenia policji. Rodzice podkreślają jednak, że nie zamierzają przejmować zadań służb porządkowych, a ich obecność ma wyłącznie charakter mediacyjny.
Propozycja stref kibica
W debacie publicznej pojawiła się również propozycja alternatywnego podejścia do problemu. Ali El Abbouti, koordynator domu młodzieży „Bien ou bien”, zasugerował w rozmowie ze stacją BX1 utworzenie stref kibica w newralgicznych punktach miasta. Jego zdaniem takie rozwiązanie mogłoby pomóc w kontrolowanym rozładowaniu emocji i ograniczyć ryzyko spontanicznych zamieszek, oferując bezpieczne miejsca do wspólnego oglądania meczów.
Sklepy zamykają się wcześniej
Niepewność związana z przebiegiem środowego wieczoru sprawiła, że wielu przedsiębiorców z Molenbeek zdecydowało się na wcześniejsze zamknięcie swoich lokali. Salah, jeden z miejscowych handlowców, wyjaśnił, że zamiast standardowej godziny 20:00 jego sklep zostanie zamknięty już o 19:30. Jak podkreślił, obawy o bezpieczeństwo witryn i rolet są zbyt duże, a ryzyko uszkodzeń w czasie ewentualnych zamieszek pozostaje realne.