Flandria przygotowuje się do uruchomienia 94 radarów odcinkowych, które od lat pozostają nieaktywne przy drogach regionalnych. Ich uruchomienie ma stać się możliwe dzięki powołaniu Flamandzkiego Centrum Przetwarzania Mandatów Drogowych, które przejmie od władz federalnych obsługę kar za wykroczenia drogowe. Jak informuje dziennik Het Nieuwsblad, nowa instytucja zostanie włączona w struktury flamandzkiej administracji podatkowej i ma rozpocząć działalność jeszcze w 2026 r. Decyzję o jej utworzeniu podjęto we wrześniu ubiegłego roku, a celem jest zapewnienie skutecznego wystawiania i przetwarzania wszystkich mandatów za przekroczenie prędkości.
Federalny system niewydolny kadrowo
Obecnie przetwarzanie mandatów drogowych w Belgii pozostaje w gestii władz federalnych. To one odpowiadają za obsługę wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary oraz wysyłkę kar finansowych do kierowców. Federalne centra od lat zmagają się jednak z niedoborem personelu, co znacząco ogranicza ich zdolność do terminowego przetwarzania spraw.
Skutki są widoczne na drogach. Mimo że przy trasach regionalnych we Flandrii zainstalowano dziesiątki nowoczesnych urządzeń, w tym systemy mierzące średnią prędkość na dłuższych odcinkach, wiele z nich nigdy nie zostało uruchomionych. Powód był prosty: nawet jeśli radary rejestrowałyby wykroczenia, mandaty i tak nie zostałyby obsłużone przez przeciążone federalne centra. W efekcie kosztowna infrastruktura pozostawała niewykorzystana, a poprawa bezpieczeństwa drogowego była iluzoryczna.
Region przejmuje pełną odpowiedzialność
Rząd Flandrii zdecydował się zakończyć ten stan rzeczy, tworząc własne centrum odpowiedzialne za przetwarzanie mandatów drogowych. Nowa instytucja ma przejąć pełną obsługę wykroczeń rejestrowanych na terenie regionu i zostać zintegrowana z Flamandzką Administracją Podatkową.
Zgodnie z zapowiedziami, centrum ma być operacyjne jeszcze w tym roku. Jego zadaniem będzie zapewnienie, że każde wykroczenie zarejestrowane przez fotoradar na drogach regionalnych we Flandrii zostanie skutecznie przetworzone, a kierowcy łamiący przepisy nie unikną odpowiedzialności z powodów czysto administracyjnych. To element szerszej tendencji do przenoszenia kompetencji z poziomu federalnego na regionalny, charakterystycznej dla belgijskiego systemu instytucjonalnego.
94 radary odcinkowe czekają na uruchomienie
Najbardziej widocznym efektem zmian będzie aktywacja 94 radarów odcinkowych zainstalowanych przy flamandzkich drogach regionalnych. Urządzenia te mierzą średnią prędkość pojazdu na określonym fragmencie trasy i uznawane są za skuteczniejsze od tradycyjnych fotoradarów punktowych.
Władze regionalne zdecydowały, że dokładne lokalizacje radarów nie zostaną ujawnione publicznie. Ma to zwiększyć efekt prewencyjny i skłonić kierowców do przestrzegania ograniczeń prędkości na całej długości kontrolowanych odcinków, a nie tylko w jednym miejscu.
W parlamencie flamandzkim podkreślono, że wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Radary mają działać tam, gdzie często dochodzi do wypadków i gdzie nadmierna prędkość była jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych. W takich punktach egzekwowanie przepisów uznano za szczególnie istotne.
Bezpieczeństwo czy wpływy do budżetu
Oficjalnie flamandzkie władze przedstawiają reaktywację radarów przede wszystkim jako działanie na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. W idealnym scenariuszu, jak podkreślano w debacie parlamentarnej, nowe urządzenia miałyby „przynieść zero euro”, ponieważ wszyscy kierowcy dostosowaliby się do obowiązujących limitów.
Jednocześnie dokumenty z negocjacji budżetowych z września ubiegłego roku pokazują inną stronę planów. W projekcjach finansowych rząd regionalny uwzględnił wpływy z mandatów na poziomie około 50 milionów euro rocznie. Taka kwota sugeruje, że władze realnie liczą się z masowym wystawianiem kar za przekroczenie prędkości.
Przy średniej wysokości mandatu rzędu kilkudziesięciu euro oznaczałoby to setki tysięcy wykroczeń rejestrowanych każdego roku przez nowo uruchomione radary. To z kolei potwierdza skalę problemu nadmiernej prędkości na flamandzkich drogach regionalnych.
Co zmieni się dla kierowców
Dla kierowców poruszających się po Flandrii uruchomienie 94 radarów odcinkowych oznacza wyraźne zaostrzenie kontroli. Systemy mierzące średnią prędkość są trudniejsze do obejścia niż klasyczne fotoradary punktowe, ponieważ wymagają utrzymania dozwolonej prędkości na całym kontrolowanym odcinku.
Brak informacji o dokładnych lokalizacjach radarów sprawi, że kierowcy będą musieli zachować większą ostrożność na wszystkich drogach regionalnych. Z jednej strony może to przełożyć się na realną poprawę bezpieczeństwa, z drugiej budzi pytania o transparentność działań władz.
Dokładny termin rozpoczęcia działalności nowego centrum oraz aktywacji radarów nie został jeszcze podany. Władze deklarują jedynie, że nastąpi to jeszcze w 2026 r. Już teraz jednak jasne jest, że w najbliższych miesiącach egzekwowanie przepisów dotyczących prędkości we Flandrii stanie się znacznie bardziej rygorystyczne.