Flandria zapowiada wyraźne zaostrzenie podejścia wobec kierowców, którzy notorycznie łamią przepisy ruchu drogowego i regularnie zbierają mandaty za drobne wykroczenia, zwłaszcza prędkościowe. O planowanych zmianach mówiła flamandzka minister mobilności Annick De Ridder w materiale VTM Nieuws we wtorek 14 stycznia 2026 r. Kluczową nowością ma być scentralizowana baza danych, która połączy gminne mandaty administracyjne z systemami federalnymi. Dzięki temu sądy będą mogły szybciej rozpoznawać recydywistów drogowych i kierować ich sprawy na ścieżkę sądową. Rozwiązania te wpisują się w Plan Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2026-2030, niedawno zatwierdzony przez rząd Flandrii.
Centralna baza danych dla kierowców notorycznie łamiących przepisy
Sednem reformy ma być stworzenie regionalnego systemu gromadzenia informacji o wszystkich administracyjnych karach drogowych wystawianych na poziomie gmin. Chodzi przede wszystkim o mandaty GAS (Gemeentelijke Administratieve Sancties), które w wielu miejscach dotyczą także naruszeń przepisów drogowych. Dane te mają trafić do jednej, scentralizowanej bazy na poziomie regionalnym i zostać powiązane z federalną ewidencją wykroczeń.
Ma to rozwiązać problem, który od lat utrudnia skuteczne egzekwowanie prawa: informacje o mandatów wystawianych w różnych gminach są rozproszone, przez co trudno ocenić skalę przewinień konkretnego kierowcy. W praktyce możliwe było gromadzenie wielu drobnych mandatów w różnych miejscowościach bez pełnego obrazu sytuacji po stronie organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
Po wdrożeniu nowego systemu, gdy kierowca trafi do sądu policyjnego, sędzia ma od razu widzieć, czy ma do czynienia z osobą, która łamie przepisy sporadycznie, czy z kierowcą regularnie ignorującym zasady ruchu drogowego. Taki wgląd w historię wykroczeń ma ułatwić wymierzenie kary adekwatnej do skali i uporczywości naruszeń.
Chodzi o zmianę zachowań, a nie polowanie na pojedyncze wykroczenia
Minister De Ridder podkreśla, że celem nie jest zaostrzanie podejścia wobec kierowców, którzy raz na jakiś czas dostaną mandat. W jej ujęciu system ma służyć przede wszystkim korygowaniu zachowań i wyłapywaniu osób, u których występuje powtarzalny wzorzec łamania przepisów.
W wypowiedzi dla VTM Nieuws minister wskazywała, że problemem bywa nagromadzenie dziesiątek wykroczeń w krótkim czasie. W takich przypadkach, jej zdaniem, nie powinno kończyć się na kolejnych mandatach administracyjnych, lecz potrzebna jest szybsza reakcja sądu.
Integracja poziomu gminnego, regionalnego i federalnego
Plan zakłada połączenie kilku warstw systemu: flamandzkich danych dotyczących mandatów drogowych, lokalnych sankcji GAS 5 oraz zasobów federalnych. Dzięki temu sądy będą mogły ocenić całą historię wykroczeń danego kierowcy, niezależnie od tego, czy mandaty pochodziły z jednej gminy, wielu gmin, czy z systemu federalnego.
W praktyce ma to zamknąć lukę wynikającą z fragmentacji danych. Dotychczas kierowca mógł mieć liczne mandaty z różnych gmin, kary rejestrowane na poziomie regionalnym oraz osobno wykroczenia odnotowane w systemach federalnych, bez jednego, spójnego obrazu.
Szybsza droga do sądu dla recydywistów
Jednym z głównych celów reformy jest przyspieszenie procedury kierowania notorycznych łamiących przepisy bezpośrednio do sądu policyjnego. Obecnie nawet kierowcy, którzy regularnie naruszają zasady, często długo funkcjonują w systemie mandatów administracyjnych, które nie zawsze działają odstraszająco.
Nowa baza ma umożliwić szybkie wyłapywanie osób gromadzących liczne wykroczenia w krótkim czasie i kierowanie ich spraw na poziom sądowy, gdzie możliwe są surowsze konsekwencje. W grę wchodzą nie tylko wyższe grzywny, ale też środki dodatkowe, takie jak czasowe odebranie prawa jazdy czy obowiązkowe działania naprawcze związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego.
Element większego planu bezpieczeństwa na lata 2026-2030
Zapowiadane zmiany nie są odosobnioną inicjatywą. Stanowią część Planu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2026-2030, który ma poprawić skuteczność egzekwowania przepisów i zmniejszać liczbę wypadków.
W tym samym kontekście Flandria planuje także usprawnienie obsługi mandatów i uruchomienie nowych narzędzi kontroli prędkości, w tym dalsze prace nad rozwiązaniami związanymi z radarami odcinkowymi. Władze regionu zapowiadają również rozwój własnych struktur przetwarzania mandatów, aby ograniczyć skutki problemów kadrowych na poziomie federalnym.
Ostrzeżenie dla kierowców lekceważących przepisy
Przekaz flamandzkich władz jest jednoznaczny: kierowcy, którzy dotąd traktowali powtarzające się mandaty jako akceptowalny koszt jazdy, muszą liczyć się z tym, że wkrótce ich wykroczenia będą widoczne w jednym systemie i oceniane całościowo.
Nowa baza danych ma działać jak cyfrowa kartoteka. Gdy liczba wykroczeń zacznie wskazywać na uporczywy wzorzec łamania prawa, sprawa ma szybciej trafiać do sądu policyjnego zamiast kończyć się kolejnym mandatem administracyjnym. Dla większości kierowców, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami lub popełniają pojedyncze drobne błędy, zmiany mają nie mieć praktycznych konsekwencji. Reformy są wymierzone w osoby, które regularnie i świadomie ignorują zasady bezpieczeństwa na drogach.