Komisja Europejska ma w środę przedstawić ramy prawne bezprecedensowej operacji finansowej, polegającej na zaciągnięciu wspólnego długu w wysokości 90 mld euro. Środki mają zostać przeznaczone na zakup uzbrojenia dla Ukrainy. Zadłużenie zostanie pozyskane na rynkach finansowych i zabezpieczone budżetem Unii Europejskiej. To rozwiązanie o historycznym charakterze, które może w przyszłości otworzyć drogę do podobnych mechanizmów finansowych. Państwa członkowskie muszą jednak jeszcze uzgodnić kluczową kwestię: skąd ma pochodzić kupowana broń.
Belgia zablokowała pierwotny plan
Pod koniec grudnia Unia Europejska zrezygnowała z pierwotnej koncepcji udzielenia Ukrainie pożyczki w wysokości 140 mld euro, zabezpieczonej zamrożonymi rosyjskimi aktywami. Podczas szczytu europejskiego w dniach 18–19 grudnia prezydent Wołodymyr Zełenski opowiadał się właśnie za takim rozwiązaniem. Belgia zdecydowanie sprzeciwiła się temu pomysłowi, a kluczową rolę w jego zablokowaniu odegrał premier Bart De Wever z partii N-VA.
W efekcie przyjęto inne, równie bezprecedensowe rozwiązanie: wspólny dług w wysokości 90 mld euro, oparty na mechanizmie wzmocnionej współpracy i przeznaczony wyłącznie na zakup uzbrojenia dla Kijowa.
Historyczna operacja zadłużenia
Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez belgijskie media środki zostaną pozyskane na rynkach finansowych w ramach standardowych operacji. Komisja Europejska regularnie wychodzi na rynek kapitałowy i zamierza włączyć nowe potrzeby finansowe do swojej dotychczasowej, zdywersyfikowanej strategii. Finansowanie ma przybrać różne formy, w tym obligacji długoterminowych, bonów skarbowych oraz obligacji ekologicznych.
Zaciągnięcie długu nie będzie wymagało gwarancji poszczególnych państw członkowskich. Zabezpieczeniem stanie się budżet Unii Europejskiej, a rezerwa w wysokości 90 mld euro zostanie wpisana na margines wieloletnich ram finansowych na lata 2028–2034. Ukraina ma rozpocząć spłatę pożyczki dopiero w momencie wypłaty przez Rosję odszkodowań wojennych, co pozostaje kwestią niepewną i może w przyszłości ponownie uruchomić debatę o wykorzystaniu zamrożonych rosyjskich aktywów.
Mechanizm wzmocnionej współpracy jako precedens
Cała procedura opiera się na mechanizmie wzmocnionej współpracy, który umożliwia grupie państw członkowskich wspólne działanie z pominięciem wymogu jednomyślności. W historii Unii Europejskiej był on wykorzystywany około dziesięciu razy, m.in. przy regulacjach dotyczących patentów czy podatku od transakcji finansowych. Nigdy wcześniej nie zastosowano go jednak do zaciągnięcia wspólnego długu.
Podczas grudniowego szczytu rozwiązanie to poparły Francja, Włochy oraz Belgia. Mechanizm może stać się punktem odniesienia dla przyszłych inicjatyw związanych ze wspólnym zadłużaniem się państw Unii.
Europejska czy amerykańska broń?
Po przedstawieniu propozycji przez Komisję Europejską państwa członkowskie będą musiały uzgodnić szczegółowe zasady funkcjonowania instrumentu, w tym najważniejszą kwestię pochodzenia uzbrojenia. Francja, wspierana przez Grecję i Cypr, domaga się wprowadzenia klauzuli preferencji europejskiej, zgodnie z którą Ukraina kupowałaby broń wyłącznie w europejskim przemyśle zbrojeniowym. Postulat ten wpisuje się w kontekst rosnących napięć transatlantyckich.
Większość państw, w tym Niemcy i Holandia, opowiada się jednak za utrzymaniem znaczącego udziału amerykańskiego sprzętu, argumentując to względami skuteczności oraz lojalności sojuszniczej. Ukraina korzysta już m.in. z myśliwców F-16 oraz systemów Patriot, których serwisowanie i dostawy części zamiennych pozostają domeną amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.