Związki zawodowe pracowników kolei zapowiedziały tygodniową akcję strajkową, która odbędzie się pod koniec stycznia. Protest rozpocznie się w niedzielę 25 stycznia o godzinie 22:00 i potrwa do piątku 30 stycznia do godziny 22:00. Skala utrudnień dla pasażerów pozostaje na razie nieznana. Koleje belgijskie SNCB/NMBS zapowiadają uruchomienie usług minimalnych, jednak szczegółowe informacje o kursujących i odwołanych pociągach mają zostać podane dopiero na kilka dni przed rozpoczęciem strajku.
Forma i organizacja strajku
Zapowiedź strajkowa obejmuje cały personel kolejowy i wszystkie dni protestu. Jak wyjaśnił Koen De Mey z związku zawodowego ACV Transcom, planowana jest forma strajku rotacyjnego, w której poszczególne grupy zawodowe będą przerywać pracę w różne dni. Na tym etapie nie ustalono jednak szczegółowego harmonogramu.
Po złożeniu zapowiedzi przewidziane są jeszcze konsultacje z kierownictwem spółek kolejowych. Przedstawiciele związków podkreślają jednak, że nie oczekują znaczących ustępstw, ponieważ akcja protestacyjna jest skierowana przede wszystkim przeciwko decyzjom rządu federalnego, a nie bezpośrednio przeciwko pracodawcom.
Kontrowersyjny projekt ustawy ministra mobilności
Bezpośrednim powodem strajku jest projekt ustawy przygotowany przez ministra mobilności Jeana-Luca Crucke’a z partii Les Engagés, zatwierdzony przez rząd federalny tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Najważniejszą zmianą przewidzianą w projekcie jest likwidacja możliwości zatrudnienia na stałe, czyli tzw. nominacji, w spółkach kolejowych SNCB/NMBS oraz Infrabel od czerwca 2026 r.
Związkowcy stanowczo sprzeciwiają się tej reformie. Według Koena De Meya zatrudnienie statutowe jest kluczowym elementem bezpieczeństwa kolei, ponieważ pozwala zachować w przedsiębiorstwie doświadczenie i wiedzę, a jednocześnie chroni pracowników, którzy z powodów bezpieczeństwa odmawiają wykonania poleceń przełożonych. Jego zdaniem osoby zatrudnione na innych zasadach mogłyby w takich sytuacjach obawiać się konsekwencji zawodowych.
Zmiany w dialogu społecznym budzą sprzeciw
Projekt ustawy przewiduje również istotne zmiany w zasadach dialogu społecznego w sektorze kolejowym. Dotychczas podejmowanie ważnych decyzji w komisji parytetowej wymagało większości dwóch trzecich głosów. Nowe przepisy pozwolą ominąć ten wymóg, co w praktyce umożliwi HR Rail, wspólnej spółce kadrowej kolei, podejmowanie decyzji bez zgody przynajmniej jednego ze związków zawodowych.
Zdaniem ACV Transcom konsekwencje takich rozwiązań mogą być daleko idące. Związki ostrzegają, że w ten sposób możliwe stanie się jednostronne decydowanie o rozkładach pracy, annualizacji czasu pracy oraz innych kluczowych elementach warunków zatrudnienia.
Związki rozważają kroki prawne
Przedstawiciele związków zawodowych podnoszą również wątpliwości prawne wobec projektu ustawy. Jak wskazuje ACV Transcom, Rada Stanu nie przedstawiła jeszcze swojej opinii na temat proponowanych zmian. Związkowcy nie wykluczają, że w dalszej kolejności zdecydują się na podjęcie kroków prawnych i zaskarżenie kontrowersyjnych przepisów.