Nowy przewodniczący liberalnej partii Open VLD Frédéric De Gucht zdecydowanie sprzeciwił się propozycji wprowadzenia zakazu palenia na tarasach lokali gastronomicznych. W wywiadzie dla tygodnika De Zondag, udzielonym w brukselskiej kawiarni De Laboureur w dzielnicy Dansaert, podkreślił, że państwo powinno okazywać obywatelom zaufanie, zamiast mnożyć kolejne regulacje.
Krytyka propozycji ministra zdrowia
De Gucht odniósł się bezpośrednio do inicjatywy ministra zdrowia Franka Vandenbroucke’a, która zakłada objęcie tarasów gastronomicznych zakazem palenia. „To absolutne szaleństwo” – stwierdził przewodniczący Open VLD. Jego zdaniem pomysł jest oderwany od rzeczywistości i rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Polityk zastanawia się, gdzie mieliby udać się palacze i czy odsunięcie ich o kilka metrów faktycznie rozwiąże jakikolwiek problem.
Choć przyznaje, że palenie tytoniu powinno być zniechęcane, zdecydowanie odrzuca dalsze zaostrzanie przepisów. Jak podkreśla, obecny kurs rządu opiera się na braku zaufania do obywateli, co uważa za podejście fundamentalnie błędne.
Sprzeciw wobec nadmiernego paternalizmu
Przewodniczący Open VLD, często fotografowany z papierosem lub piwem, zaznacza, że nie jest to zamierzona prowokacja, lecz wyraz sprzeciwu wobec coraz bardziej protekcjonalnej polityki państwa. Jak mówi, irytuje go narzucanie obywatelom kolejnych ograniczeń pod pretekstem ich ochrony.
De Gucht nie ukrywa, że zna ryzyko związane z paleniem i spożywaniem alkoholu, jednak uważa, że dorośli ludzie powinni mieć prawo do podejmowania własnych decyzji. Jako przykłady postępującego rygoryzmu wskazuje m.in. pomysły ograniczeń wiekowych w mediach społecznościowych czy zaostrzanie zasad sprzedaży alkoholu.
Autentyczność jako element odbudowy wiarygodności
Miejsce rozmowy nie było przypadkowe. De Laboureur to lokal, do którego De Gucht regularnie zagląda. Opisuje go jako typową brukselską kawiarnię, w której swobodnie miesza się język francuski i niderlandzki, a ceny pozostają przystępne. W jego ocenie autentyczność jest kluczowa, zwłaszcza w kontekście odbudowy zaufania do partii.
Jak podkreśla, Open VLD musi odzyskać wiarygodność, a udawanie kogoś innego nie może być fundamentem nowego otwarcia. Polityk przekonuje, że szczerość i spójność między deklaracjami a stylem życia są niezbędne, by odzyskać zaufanie wyborców.
Zapowiedź zmian w Open VLD
Przed De Guchtem stoi zadanie gruntownej reorganizacji ugrupowania. W najbliższych miesiącach Open VLD ma przyjąć nową nazwę, co ma symbolizować początek szerzej zakrojonej odnowy. Zmiana planowana jest na wiosnę.
Nowy przewodniczący zapowiada, że odświeżona partia będzie wyraźnie akcentować liberalną tożsamość, stawiając na jasny przekaz i sprzeciw wobec tego, co określa jako zbędną ingerencję państwa w życie obywateli. Zaufanie do ludzi ma stać się jednym z głównych filarów nowej linii programowej.