Od marca 2026 r. w Belgii wejdzie w życie istotna zmiana w systemie świadczeń dla osób bezrobotnych. Pracownicy, którzy zdecydują się samodzielnie zrezygnować z zatrudnienia, uzyskają prawo do pobierania zasiłku dla bezrobotnych przez okres do sześciu miesięcy. Do tej pory dobrowolne złożenie wypowiedzenia automatycznie wykluczało możliwość otrzymania takiego wsparcia. Nowe rozwiązanie, określane jako „premia trampolina”, zostało zapisane w umowie koalicyjnej obecnego rządu i już teraz wywołuje szeroką debatę wśród partnerów społecznych.
Cel i logika nowego mechanizmu
Ideą stojącą za wprowadzeniem „premii trampoliny” jest umożliwienie pracownikom bezpiecznego finansowo przejścia z jednej pracy do drugiej. Mechanizm ma pomóc osobom, które z różnych powodów nie mogą lub nie chcą kontynuować pracy na dotychczasowym stanowisku, ale obawiają się utraty dochodów po rezygnacji z zatrudnienia. W założeniu rozwiązanie to ma ograniczać długotrwały stres zawodowy i ryzyko wypalenia, dając czas na znalezienie nowego miejsca pracy lub zmianę kierunku zawodowego.
Warunki uzyskania świadczenia
Nowe przepisy będą miały zastosowanie do rezygnacji z pracy dokonanych po 28 lutego 2026 r. Skorzystanie z „premii trampoliny” będzie jednak obwarowane kilkoma istotnymi warunkami. Przede wszystkim świadczenie to przysługiwać będzie tylko raz w całej karierze zawodowej. Kandydat musi również wykazać się co najmniej dziesięcioletnim stażem pracy.
Prawo do zasiłku nie będzie przyznawane automatycznie – konieczne będzie złożenie stosownego wniosku. Podstawowy okres pobierania świadczenia został ustalony na maksymalnie sześć miesięcy.
Ustawodawca przewidział także możliwość przedłużenia wsparcia w przypadku przekwalifikowania. Osoby, które w ciągu trzech miesięcy od odejścia z pracy rozpoczną szkolenie prowadzące do zawodu deficytowego i zakończą je z pozytywnym wynikiem, będą mogły liczyć na dodatkowe sześć miesięcy zasiłku.
Krytyczne stanowisko związków zawodowych
Propozycja rządu spotkała się z wyraźnymi zastrzeżeniami ze strony związków zawodowych. Piet Van den Bergh, ekspert ds. zatrudnienia w chrześcijańskim związku zawodowym ACV/CSC, podkreśla, że zasiłek dla bezrobotnych jest elementem systemu ubezpieczeniowego przeznaczonego dla osób, które tracą pracę niezależnie od swojej woli. Jego zdaniem świadome przechodzenie w status bezrobotnego stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami tego systemu i prowadzi do wzrostu jego kosztów.
Związek zwraca również uwagę na ryzyko nadużyć. Według Van den Bergha osoby zbliżające się do wieku emerytalnego mogłyby celowo rezygnować z pracy, aby przez pół roku pobierać świadczenie i w ten sposób „przeczekać” do momentu przejścia na emeryturę. Choć przyznaje on, że rozwiązanie może realnie pomóc osobom planującym przekwalifikowanie, krytykuje brak skutecznych mechanizmów kontrolnych. Obecne przepisy nie różnicują bowiem sytuacji osób aktywnie przygotowujących się do zmiany zawodu od tych, które w okresie pobierania zasiłku nie podejmują żadnych działań.
Ostrożne poparcie ze strony pracodawców
Bardziej wyważone stanowisko zajęły organizacje reprezentujące pracodawców. Flamandzka organizacja przedsiębiorców Unizo ocenia, że „premia trampolina” może być korzystna, jeśli rzeczywiście będzie pełnić rolę pomostu prowadzącego do nowego zatrudnienia. Joris Renard, specjalista ds. rynku pracy w Unizo, zaznacza jednak, że celem świadczenia nie powinno być finansowanie kilkumiesięcznej bierności zawodowej.
Według Unizo kluczowe będzie monitorowanie skutków nowego rozwiązania. Jeżeli okaże się, że mechanizm jest wykorzystywany niezgodnie z jego założeniami, organizacja oczekuje szybkiego wprowadzenia korekt i dodatkowych zabezpieczeń w przepisach.