Władze miejskie Brugii zdecydowały się na częściowe korekty nowego planu gospodarki odpadami po fali krytyki ze strony opozycji oraz mieszkańców. Cena pojemnika na odpady biodegradowalne zostanie znacząco obniżona – zamiast zapowiadanych 45 euro wyniesie 15 euro. Jednocześnie miasto nie zamierza wycofywać się z decyzji o ograniczeniu częstotliwości wywozu odpadów zmieszanych do jednego razu na dwa tygodnie. Jak tłumaczy burmistrz Dirk De Fauw z CD&V, takie rozwiązanie jest już standardem w większości gmin.
Nadzwyczajna sesja rady po fali krytyki
Na dziś wieczór w ratuszu w Brugii zaplanowano nadzwyczajną sesję rady miejskiej, zwołaną na wniosek opozycji. Głównym tematem obrad będzie nowy plan gospodarki odpadami, który od kilku tygodni budzi silne emocje wśród mieszkańców i radnych.
Najwięcej kontrowersji dotyczy planowanego ograniczenia wywozu odpadów zmieszanych. Od 1 czerwca mają być one odbierane co dwa tygodnie, zamiast raz w tygodniu, jak dotychczas. W tym samym czasie wzrosną ceny worków na odpady zmieszane, worki na bioodpady zostaną całkowicie wycofane, a odpady ogrodowe będą odbierane wyłącznie w pojemnikach typu rolcontainer.
Miasto uprzedza debatę konferencją prasową
Jeszcze przed rozpoczęciem sesji rady miejskiej władze Brugii zorganizowały konferencję prasową, podczas której potwierdziły, że kluczowe założenia planu pozostają bez zmian. Dotyczy to przede wszystkim rzadszego wywozu odpadów zmieszanych, który nadal jest głównym punktem sporu z opozycją.
Burmistrz Dirk De Fauw odpiera zarzuty, podkreślając, że Brugia nie jest wyjątkiem. Jak zaznacza, już 73 procent gmin stosuje obecnie dwutygodniowy cykl wywozu odpadów zmieszanych. Jego zdaniem osoby, które prawidłowo segregują odpady, produkują ich znacznie mniej i w praktyce ponoszą także niższe koszty.
Wyraźna obniżka ceny pojemnika na bioodpady
Jednym z nielicznych ustępstw ze strony władz miasta jest zmiana dotycząca bioodpadów. Worki na odpady biodegradowalne zostaną zlikwidowane, ale cena pojemnika została znacząco obniżona. Zamiast pierwotnie planowanych 45 euro mieszkańcy zapłacą 15 euro, czyli jedynie o 15 euro więcej niż dotychczasowe rozwiązanie.
Decyzja ta zapadła po krytycznych uwagach, że za 45 euro mieszkańcy mogliby kupić dodatkowe worki na odpady zmieszane, co podważało sens nowego systemu. Władze miasta liczą, że ta zmiana zachęci więcej osób do segregacji.
Zachęta do segregacji i praktyczne argumenty
Burmistrz Brugii podkreśla, że celem obniżki ceny jest zwiększenie udziału mieszkańców w selektywnej zbiórce bioodpadów. Obecnie korzysta z niej jedynie 19 procent gospodarstw domowych. Według władz miasta worki na bioodpady były mało praktyczne – łatwo się rozrywały i były niszczone przez ptaki.
Nowe pojemniki mają rozwiązać te problemy i sprawić, że segregacja stanie się wygodniejsza. Miasto liczy, że przełoży się to na mniejszą ilość odpadów zmieszanych i lepsze wyniki całego systemu.
Dodatkowe zasady i zmiany dla mieszkańców
W regulaminie doprecyzowano również, że jedno gospodarstwo domowe będzie mogło wnioskować maksymalnie o trzy pojemniki na bioodpady. W przypadku budynków wielorodzinnych liczących co najmniej pięć lokali przewidziano możliwość korzystania ze wspólnych pojemników typu rolcontainer.
Zmiany obejmą także odpady ogrodowe. Worki zostaną wycofane, a ich miejsce zajmą rolcontainery. Abonament na dwutygodniowy wywóz odpadów ogrodowych będzie kosztował od 55 do 92,96 euro rocznie, w zależności od pojemności pojemnika, przy czym cena jego zakupu nie jest wliczona w ten koszt.
Głosowanie dopiero pod koniec miesiąca
Dzisiejsza nadzwyczajna sesja rady miejskiej nie zakończy się głosowaniem nad nowym planem gospodarki odpadami. Dokument zostanie formalnie poddany pod głosowanie dopiero 26 stycznia. Władze miasta liczą, że wcześniejsza konferencja prasowa pozwoli złagodzić napięcia i osłabić argumenty opozycji przed decydującą debatą.