Partia DéFI zorganizowała w poniedziałek 12 stycznia tradycyjne noworoczne spotkanie ze swoimi członkami i sympatykami. Podczas wydarzenia, które odbyło się w Nivelles, przewodnicząca ugrupowania Sophie Rohonyi wygłosiła przemówienie, w którym ostro zdystansowała się od sposobu pojmowania liberalizmu przez partie sprawujące obecnie władzę we francuskojęzycznej części Belgii. Liderka DéFI zaprezentowała swoją formację jako jedyną autentyczną kontynuatorkę tradycji liberalnych, jednocześnie deklarując gotowość do udziału w rozmowach dotyczących powołania nowego rządu Regionu Brukselskiego.
Ostra krytyka koalicjantów rządowych
W swoim wystąpieniu Rohonyi w zdecydowany sposób skrytykowała dwie główne partie frankofońskiej większości rządowej. Ruch Reformatorski (MR) określiła jako ugrupowanie reprezentujące liberalizm „brutalny”, natomiast Les Engagés zarzuciła postawę „bez oporu” wobec rozwiązań niekorzystnych dla obywateli. Zdaniem przewodniczącej DéFI prawdziwy liberalizm powinien sprzyjać emancypacji wszystkich, a nie wzmacnianiu przywilejów elit, oraz opierać się na szacunku dla każdej osoby, niezależnie od używanego języka, bez ustępstw wobec flamandzkiego nacjonalizmu.
Zarzuty wobec MR i Les Engagés
Odnosząc się bardziej szczegółowo do działań Ruchu Reformatorskiego, Rohonyi stwierdziła, że liberalizm przestaje istnieć w momencie, gdy partia flirtuje ze skrajną prawicą, atakuje instytucje kontrolne oraz nakłada dodatkowe obciążenia na szkolne stołówki w postaci podatków i cięć budżetowych. Równie krytycznie oceniła Les Engagés, zarzucając temu ugrupowaniu, że jego wizja liberalizmu nie zapobiegła wprowadzeniu szeregu niekorzystnych zmian, będących skutkiem „ugodowości”, a nie rzeczywistego kompromisu. Wśród tych działań wymieniła m.in. zaostrzenie dostępu do studiów wyższych, podważanie zasad wspólnego opodatkowania małżonków, osłabienie sytuacji rodzin, pozostawienie osób ubiegających się o azyl bez schronienia oraz cięcia w budżetach żłobków.
Deklaracje wobec kryzysu brukselskiego
Przewodnicząca DéFI zadeklarowała jednocześnie gotowość swojej partii do współtworzenia rządu Regionu Brukselskiego, który od wielu miesięcy funkcjonuje bez stabilnej większości. Podkreśliła, że ugrupowanie nie jest związane z żadnym konkretnym partnerem politycznym, lecz kieruje się wolą powołania władzy wykonawczej zdolnej zapewnić równowagę budżetową oraz uprościć funkcjonowanie administracji. Jej zdaniem tylko taka strategia może uchronić Brukselę przed pogłębianiem się kryzysu, a warunkiem jej realizacji jest większość solidna, stabilna, szanująca mieszkańców stolicy i świadoma problemów, z jakimi się ona mierzy.
Plany wewnętrznej reformy partii
Sophie Rohonyi zapowiedziała również, że najbliższe miesiące DéFI poświęci na gruntowną reformę wewnętrzną. W planach znajduje się przegląd statutów partii oraz przygotowanie nowego programu politycznego. Jak zaznaczyła liderka ugrupowania, DéFI chce odważnie postawić pytanie o model Belgii, do którego kraj powinien dążyć w perspektywie najbliższych dziesięciu lat, co zapowiada szerszą debatę nad przyszłym kształtem ustrojowym państwa.