We wtorkowy wieczór, od około godziny 20:00, blisko 50 protestujących rolników zablokowało traktorami rondo zlokalizowane w strefie cargo lotniska Brussels Airport w Zaventem. Informację potwierdziła rzeczniczka portu lotniczego, podkreślając, że na tym etapie protest nie wpływa ani na ruch towarowy, ani na obsługę pasażerów. Rozwój sytuacji jest na bieżąco monitorowany przez służby lotniskowe oraz policję federalną.
Organizatorzy blokady wciąż nieznani
Do tej pory nie udało się ustalić, kto jest organizatorem akcji protestacyjnej. Zarówno flamandzka organizacja rolnicza ABS, jak i walońska Fugea poinformowały, że nie stoją za tą blokadą. Wiadomo natomiast, że wcześniej tego samego dnia doszło do protestów rolników na lotnisku w Ostendzie. Tamte działania były wymierzone przeciwko umowie handlowej Mercosur i realnie wpłynęły na funkcjonowanie operacji cargo.
Brucargo działa bez zakłóceń
Rzeczniczka Brussels Airport zaznaczyła, że sytuacja w strefie Brucargo różni się od tej w Ostendzie. Dla ciężarówek wyznaczono alternatywną trasę dojazdu, co pozwala utrzymać ciągłość operacji towarowych. Również ruch pasażerski przebiega bez zakłóceń, a lotnisko pozostaje w pełni dostępne dla podróżnych.
Na czym polega umowa Mercosur
Mercosur, czyli Mercado Común del Sur – Wspólny Rynek Południa – to unia celna skupiająca Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj oraz Boliwię. Kraje te współpracują w zakresie swobodnego przepływu towarów, osób i kapitału, tworząc jeden z największych bloków gospodarczych na świecie. Po trwających 25 lat negocjacjach Unia Europejska zawarła z Mercosur porozumienie o wolnym handlu. Umowa ma na celu obniżenie kosztów wymiany handlowej poprzez zniesienie ceł oraz ograniczenie barier administracyjnych. Europejskie przedsiębiorstwa zyskają łatwiejszy dostęp do rynków Ameryki Południowej, natomiast państwa Mercosur będą mogły taniej eksportować produkty rolne do Europy. Porozumienie obejmuje także zapisy dotyczące norm jakościowych i ochrony środowiska.
Rolnicy tłumaczą powody protestu
Dziennikarzom VRT NWS udało się porozmawiać z jednym z uczestników blokady. Dieter, młody rolnik z Aalst, wyjaśnił, dlaczego protest odbywa się właśnie w tym miejscu. Jak podkreślił, jest to kluczowy węzeł intensywnego transportu towarowego, zarówno drogowego, jak i lotniczego. Zaznaczył jednocześnie, że protestujący nie chcą utrudniać codziennego życia mieszkańców ani prowokować konfliktów. Dodał jednak, że brak reakcji oznaczałby pogodzenie się z warunkami, które – jego zdaniem – uniemożliwiają dalsze prowadzenie gospodarstw. Jak stwierdził, wielu młodych rolników ma przed sobą jeszcze kilkadziesiąt lat pracy, ale obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania przyszłość całego sektora.
Zapowiadane utrudnienia przy granicy z Francją
Na wtorek francuscy rolnicy zapowiedzieli również blokadę autostrady A304, będącej przedłużeniem belgijskiej trasy E420, tuż za granicą z Belgią, na południe od Couvin. Gubernator prowincji Namur ostrzegł kierowców przed możliwymi utrudnieniami i zalecił omijanie tego odcinka poprzez zjazd Couvin-nord lub wybór objazdu przez Chimay. Według zapowiedzi protest ma być skierowany głównie przeciwko transportowi ciężarowemu. Belgijska policja drogowa zapowiedziała działania związane z oznakowaniem tras, informowaniem kierowców oraz organizacją objazdów.