W belgijskim protestantyzmie doszło do wydarzenia o przełomowym znaczeniu. Po raz pierwszy w historii tego wyznania w Belgii najwyższą funkcję objęła kobieta. Isabelle Detavernier, 59-letnia duchowna z wieloletnim doświadczeniem duszpasterskim, została wybrana na przewodniczącą Zjednoczonego Kościoła Protestanckiego w Belgii. Choć jej nominacja ma wymiar symboliczny, sama zainteresowana podkreśla, że w tradycji protestanckiej kobiety od dawna mogą pełnić wszystkie urzędy kościelne.
Wybory i oficjalna inauguracja
W przeciwieństwie do struktur katolickich czy islamskich, protestantyzm dopuszcza kobiety do wszystkich funkcji duchownych. Zwierzchnik protestantów w Belgii nie nosi tytułu arcybiskupa, lecz przewodniczącego. Isabelle Detavernier została wybrana w głosowaniu przedstawicieli wspólnot protestanckich w całym kraju, pokonując pozostałych kandydatów, w tym jednego mężczyznę.
Nowa przewodnicząca ma 59 lat, jest matką czworga dzieci i babcią jednego wnuka. Wykształcenie teologiczne zdobyła na Wydziale Teologii Protestanckiej w Brukseli. Doświadczenie duszpasterskie zdobywała następnie w Szkocji i północnej Francji, po czym przez wiele lat pełniła niemal pełnoetatową posługę duchowną. Pracowała m.in. w Rixensart, a przede wszystkim w Brukseli, w protestanckim kościele przy Ogrodzie Botanicznym.
Tradycja rodzinna i uroczyste przekazanie funkcji
Droga Isabelle Detavernier do duchowieństwa była w pewnym sensie naturalną kontynuacją rodzinnej tradycji. Jest córką i wnuczką protestanckich duchownych, wychowaną w środowisku silnie związanym z Kościołem. Oficjalna ceremonia przekazania funkcji odbyła się w kościele przy Graanmarkt w Brukseli, gdzie Detavernier przejęła obowiązki po swoim poprzedniku, Stevenie Fuite.
Sama nowa przewodnicząca nie przywiązuje szczególnej wagi do historycznego charakteru swojej nominacji. Podkreśla, że równość kobiet i mężczyzn w dostępie do urzędów kościelnych jest jedną z podstawowych cech protestantyzmu i odzwierciedla szersze wartości społeczne. Zwraca również uwagę, że w krajach takich jak Szwajcaria czy Francja kobiety już wcześniej pełniły analogiczne funkcje. Jej kadencja potrwa cztery lata.
Wyzwania stojące przed nową przewodniczącą
Isabelle Detavernier nie ukrywa, że belgijski protestantyzm stoi dziś przed poważnymi wyzwaniami. Podobnie jak inne wspólnoty chrześcijańskie, Kościół protestancki odczuwa skutki postępującej sekularyzacji i spadku liczby wiernych. Jednym z kluczowych problemów jest brak powołań i malejąca liczba duchownych.
W tej sytuacji coraz większe znaczenie zyskuje rola świeckich zaangażowanych w życie wspólnot. Nowa przewodnicząca wskazuje na konieczność ich odpowiedniego przygotowania, wsparcia i utrzymania aktywności, ponieważ to na nich Kościół będzie musiał coraz bardziej się opierać.
Istotnym wyzwaniem pozostaje również finansowanie. Ograniczanie dotacji publicznych zmusza Kościół do poszukiwania nowych rozwiązań i stworzenia bardziej stabilnego modelu ekonomicznego.
W wymiarze duszpasterskim Detavernier zapowiada kontynuację dotychczasowego podejścia, opartego na wrażliwości społecznej, uważności na potrzeby wspólnoty i bliskim kontakcie z wiernymi. Jak sama podkreśla, chce pozostać blisko ludzi i realnych problemów, z którymi się mierzą.
Protestanci w Belgii
Isabelle Detavernier faktycznie pełni funkcję przewodniczącej od 1 stycznia bieżącego roku, jednak dopiero teraz nastąpiło jej oficjalne zatwierdzenie. Kieruje ona Zjednoczonym Kościołem Protestanckim w Belgii, do którego należy około 1,5 procent mieszkańców kraju. W Belgii działa jednak również znacznie liczniejsza grupa protestantów związanych z innymi nurtami, w tym wspólnotami reformowanymi oraz kościołami charyzmatycznymi i ewangelikalnymi.