W sobotę na brukselskim Grand-Place doszło do głośnego protestu rolniczego. Kierowca ciągnika wysypał na główny plac stolicy tony ziemniaków, co natychmiast zwróciło uwagę służb porządkowych i mediów. Mężczyzna, rolnik z Ath w Walonii o imieniu Aurélien, został zatrzymany przez policję i spędził noc w areszcie. W niedzielę prokuratura w Brukseli zaproponowała mu mediację karną jako alternatywę dla klasycznego postępowania sądowego. W tym samym czasie środowisko rolnicze uruchomiło zbiórkę na pokrycie kosztów, jakie poniesie protestujący – do niedzielnego wieczoru zebrano niemal 25 000 euro.
Zatrzymanie i noc w areszcie
Policja strefy Bruksela-Stolica szybko pojawiła się na miejscu, aby zabezpieczyć sytuację i przeprowadzić niezbędne czynności. Rzeczniczka policji Ilse Van de Keere potwierdziła, że kierowca ciągnika został przewieziony na komisariat w celu przesłuchania. Ostatecznie rolnik spędził jednak całą noc w celi. Marine, która towarzyszyła mu podczas akcji na Grand-Place, przekazała w niedzielę, że przez długi czas mieli bardzo ograniczone informacje o jego losie i że od momentu zatrzymania nie opuścił komisariatu.
W niedzielę Aurélien został przesłuchany przez dyżurnego prokuratora, przed którym przedstawił swoją wersję wydarzeń. Po zakończeniu czynności został zwolniony. Prokuratura wskazała przy tym na szereg naruszeń przepisów, obejmujących zarówno kodeks karny i drogowy, jak i regulacje dotyczące ochrony środowiska.
Adwokat komentuje sytuację swojego klienta
Obrońca rolnika, mecenas Henry Van Malleghem, odniósł się w mediach do wydarzeń z ostatnich dwudziestu czterech godzin. Potwierdził, że jego klient spędził noc w celi, co dla osoby niemającej wcześniej styczności z podobnymi sytuacjami było szczególnie trudne i wyczerpujące. Powrót do domu, do rodziny oraz na gospodarstwo okazał się dla niego ogromną ulgą.
W niedzielny wieczór adwokat poinformował, że prokuratura zaproponowała mediację karną. Jak wyjaśnił mecenas Van Malleghem, jest to rozwiązanie polegające na naprawieniu szkód bez kierowania sprawy do sądu. Rolnik nie stanie więc przed trybunałem, jednak będzie musiał spełnić określone warunki postawione przez prokuraturę, aby sprawa została zamknięta. Prawnik zaznaczył jednocześnie, że jego klient najprawdopodobniej nie uniknie konsekwencji finansowych.
Z informacji przekazanych przez RTBF wynika, że celem mediacji jest naprawienie szkód poniesionych przez miasto Bruksela, w tym pokrycie kosztów prac porządkowych i napraw, a także wykonanie prac społecznych. Sama propozycja dotyczy zasadniczego trybu postępowania, natomiast jej praktyczną realizacją zajmie się w późniejszym etapie dom sprawiedliwości.
Zbiórka cieszy się ogromnym powodzeniem
Już w niedzielę środowisko rolnicze spontanicznie zorganizowało zbiórkę pieniędzy na wsparcie zatrzymanego kolegi. Inicjatorem akcji był Frédéric Leurident, który po konsultacji z bliskimi Auréliena uruchomił internetową zbiórkę solidarnościową. Organizator zapewnił, że wszystkie zebrane środki zostaną przeznaczone wyłącznie na pokrycie obciążeń finansowych, jakie mogą spaść na rolnika, a sposób ich wykorzystania będzie komunikowany w pełni transparentnie.
Na stronie zbiórki wyjaśniono również kontekst protestu. Akcja miała zwrócić uwagę na skutki umowy handlowej Mercosur dla europejskiego rolnictwa. Władze oceniły jednak sytuację w kategoriach naruszenia prawa – rolnik został zatrzymany, a jego sprzęt natychmiast skonfiskowany. Organizatorzy zbiórki określili taką reakcję jako rozczarowującą.
W uzasadnieniu apelu podkreślono, że działanie rolnika, motywowane przekonaniem i poczuciem interesu ogólnego, wiąże się z realnymi i wysokimi kosztami. Autorzy zbiórki zaznaczyli, że w takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma solidarność całego środowiska.
Do godziny 21:30 w niedzielę na koncie zbiórki znalazło się blisko 25 000 euro, co świadczy o szerokim poparciu dla protestującego wśród rolników.