Mieszkańcy dzielnicy Wilsele w Leuven nie będą już mogli kupować worków na śmieci ani naklejek na odpady biodegradowalne w lokalnym sklepie Cyaan & Co. Właściciele punktu poinformowali o swojej decyzji w mediach społecznościowych, wskazując na drastyczne obniżenie prowizji wypłacanej detalistom przez władze miejskie. Jak podkreślają, dalsza sprzedaż tych produktów przy nowych stawkach oznaczałaby realne straty finansowe. Sprawa odsłania szerszy problem relacji między gminami a drobnym handlem w zakresie dystrybucji obowiązkowych produktów komunalnych.
Na początku nowego roku stali klienci znanej w okolicy księgarni i sklepu prasowego Cyaan & Co otrzymali zaskakującą informację. Właściciele ogłosili, że w bieżącym roku nie będą już sprzedawać naklejek na odpady biodegradowalne, a po wyczerpaniu zapasów również worków na śmieci. Jak zaznaczają, decyzja nie wynika z braku chęci obsługi mieszkańców, lecz z twardej kalkulacji ekonomicznej, z którą musi zmierzyć się niewielki punkt handlowy.
Drastyczne obniżenie marży
Tom Houben, właściciel Cyaan & Co, wskazuje na konkretne liczby obrazujące skalę problemu. W ubiegłym roku sklep otrzymywał 2 procent prowizji od każdej sprzedanej naklejki na odpady biodegradowalne. W tym roku stawka została obniżona do 0,75 procent, co w praktyce oznacza zaledwie 50 centów zysku na transakcji. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku rolek brązowych worków na śmieci, kosztujących 29 euro – marża handlowa wynosi obecnie tylko 25 centów.
Dodatkowym obciążeniem są koszty płatności elektronicznych. Klienci, którzy nie korzystają z Belfius i płacą za pomocą Google Pay lub Apple Pay, generują dla sklepu prowizje sięgające 2,5 procent wartości transakcji. W takich przypadkach cała marża zostaje pochłonięta przez opłaty, a sprzedaż przynosi stratę. Dla małego przedsiębiorcy działającego na niewielką skalę jest to sytuacja nie do utrzymania.
Skutki dla mieszkańców Wilsele
Decyzja sklepu dotknie bezpośrednio około 1 500 klientów, którzy w ubiegłym roku kupowali naklejki właśnie w Cyaan & Co. Od teraz mieszkańcy Wilsele będą musieli udawać się do miejskiego centrum recyklingu lub do urzędu miasta. Dla osób starszych oraz o ograniczonej mobilności oznacza to istotne utrudnienie. Houben, pełniący również funkcję przewodniczącego lokalnego stowarzyszenia handlowców, przewiduje, że oba miejskie punkty zostaną przeciążone zwiększoną liczbą klientów.
Właściciel sklepu zwraca uwagę na paradoks oszczędności wprowadzanych przez miasto. Choć rozumie konieczność porządkowania finansów samorządu, podkreśla, że redukcja prowizji dla detalistów może okazać się pozorna. Jeśli kolejne sklepy zrezygnują ze sprzedaży worków i naklejek, miasto będzie zmuszone zwiększyć obsadę punktów dystrybucji i recyklingu, co w dłuższej perspektywie może wygenerować wyższe koszty.
Reakcja władz Leuven
Thomas Van Oppens, radny odpowiedzialny za politykę odpadową z ramienia Groen, przyznaje, że rozumie zastrzeżenia handlowców. Potwierdza, że w ramach prac nad wieloletnim budżetem miasto przeanalizowało wiele pozycji wydatkowych, w tym prowizje za dystrybucję worków na śmieci i naklejek na odpady biodegradowalne. Zmiany miały na celu dostosowanie stawek w Leuven do poziomu obowiązującego w innych gminach.
Radny nie wyklucza jednak korekt, jeśli okaże się, że nowy system prowizyjny doprowadzi do znacznego ograniczenia liczby punktów sprzedaży i utrudni mieszkańcom dostęp do niezbędnych produktów. Władze deklarują gotowość do reakcji, jeżeli sieć dystrybucji okaże się niewystarczająca.
Trudny wybór dla małego biznesu
Dla Cyaan & Co, które znaczną część rocznej sprzedaży naklejek realizuje w pierwszych miesiącach roku, czekanie na ewentualne zmiany nie wchodzi w grę. Houben podkreśla, że była to decyzja trudna, bo lokalna obsługa klientów stanowi ważny element tożsamości sklepu. Najbardziej ucierpią osoby starsze, które dotąd mogły załatwić wszystko w najbliższej okolicy.
Jednocześnie właściciel zaznacza, że nie można oczekiwać od małego handlowca sprzedaży towarów ze stratą. Sprawa pokazuje szerszy problem relacji między samorządami a drobnym handlem w Belgii. Redukcja prowizji, wprowadzana bez uwzględnienia realnych kosztów działalności małych sklepów, prowadzi do zaniku lokalnych punktów usługowych. W efekcie może to pogorszyć dostępność usług dla mieszkańców i paradoksalnie zwiększyć koszty po stronie gmin.