W jednym z największych procesów narkotykowych w Belgii, znanym jako sprawa „Kriva Rochem”, złożono już co najmniej sześć wniosków o wyłączenie sędziów. Głównymi oskarżonymi są 39-letni Flor Bressers oraz 67-letni Brazylijczyk Sergio Roberto de Carvalho. Obrońcy zakwestionowali decyzję sądu o przejściu bezpośrednio do etapu wydania wyroku, bez przeprowadzenia mów końcowych. Sędziowie odmówili dobrowolnego wycofania się ze składu orzekającego.
Wyrok bez wysłuchania stron
Wnioski o wyłączenie sędziów są odpowiedzią na decyzję sądu, podjętą na początku tygodnia, o zamknięciu przewodu sądowego bez umożliwienia prokuraturze i obronie wygłoszenia wystąpień końcowych. Wyrok ma zostać ogłoszony w marcu i będzie oparty wyłącznie na pisemnych wnioskach znajdujących się w aktach sprawy. W przypadku procesu o takiej skali jest to rozwiązanie bez precedensu.
Jak potwierdził rzecznik sądu Peter Catthoor, do tej pory wpłynęło co najmniej sześć wniosków o wyłączenie sędziów, a liczba ta może jeszcze wzrosnąć. Sędziowie objęci wnioskami oświadczyli, że nie zamierzają dobrowolnie ustąpić. O ich zasadności rozstrzygnie teraz Sąd Apelacyjny w Gandawie.
Wyłączenie sędziego stosowane jest w sytuacjach, gdy pojawiają się wątpliwości co do bezstronności składu orzekającego. Złożenie takiego wniosku oznacza, że strona procesowa utraciła zaufanie do niezależności sądu w danej sprawie.
Obrońcy zapowiadają kolejne działania
„Podejmiemy jeszcze szereg innych kroków prawnych” – zapowiedział adwokat Kris Luyckx. „To, co się wydarzyło, jest czymś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Oskarżeni zostali pozbawieni nie tylko mów końcowych, ale także prawa do ostatniego słowa, które w wymiarze sprawiedliwości ma fundamentalne znaczenie.”
Przewodniczący składu sędziowskiego dąży do przyspieszenia postępowania po licznych wcześniejszych sporach proceduralnych. Obrońcy odrzucają jednak zarzuty o celowe przewlekanie sprawy. Jak podkreśla Luyckx, każde działanie procesowe opiera się na konkretnych uprawnieniach stron, a rolą adwokatów jest pełna ochrona interesów swoich klientów.
Burzliwy przebieg największego procesu narkotykowego
Proces, w którym oskarżonych jest łącznie 32 osoby, dotyczy przemytu co najmniej 16 ton kokainy do Belgii. Postępowanie miało ruszyć już w październiku 2024 r., jednak od samego początku towarzyszą mu poważne napięcia. Konflikty pomiędzy obroną a sądem doprowadziły wcześniej do składania kolejnych wniosków o wyłączenie sędziów.
Decyzja o nagłym zamknięciu rozprawy zapadła w poniedziałek, po tym jak część obrońców złożyła odwołanie od decyzji uznanej przez sąd za wewnętrzny środek porządkowy. Podczas rozprawy 18 września sąd wydał postanowienie dotyczące braku możliwości zapewnienia obronie stołów i gniazdek elektrycznych, a następnie zdecydował o połączeniu szeregu spornych kwestii z rozstrzygnięciem merytorycznym w wyroku.
Usunięcie adwokata z sali rozpraw
Jedną z tych kwestii były wzmocnione środki bezpieczeństwa oraz warunki konwojowania oskarżonych, w tym Flory Bressersa i Bastiaana K. Podczas rozprawy 18 września adwokat Bastiaana K., Louis De Groote, próbował zabrać głos w tej sprawie. Doszło wówczas do poważnego incydentu – mecenas został wyprowadzony z sali rozpraw przez policję.
Zdarzenie to wywołało kolejną falę wniosków o wyłączenie sędziów, które były rozpatrywane aż do szczebla Sądu Kasacyjnego i ostatecznie oddalone. W poniedziałek ujawniono, że adwokat De Groote wraz z Hansem Riederem, obrońcą Flory Bressersa, wniósł odwołanie od decyzji sądu o połączeniu wszystkich pozostałych sporów proceduralnych z wyrokiem końcowym.
Sąd uzasadnił swoją decyzję, wskazując, że jeden z obrońców sprzeciwił się środkowi porządkowemu, a pozostali adwokaci go poparli. W ocenie sądu, skoro obrona nie zamierza podporządkować się tej decyzji, dalsze prowadzenie rozprawy straciło sens, a sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w wyroku.