Model Mercedes-Benz CLA zdobył w piątek tytuł Samochodu Roku podczas Salonu Motoryzacyjnego (Salon d’Auto) w Brukseli. Niemiecki samochód okazał się najlepszy w rywalizacji z sześcioma innymi finalistami. We wcześniejszym etapie konkursu pod uwagę brano łącznie 35 modeli zgłoszonych jako potencjalni kandydaci do prestiżowego wyróżnienia. W Belgii ten konkretny model Mercedesa zyskał dodatkowy rozgłos w ubiegłym roku za sprawą medialnej kontrowersji z udziałem przewodniczącego partii MR o czym pisaliśmy w tym artykule.
Silna konkurencja w finale
O tytuł Samochodu Roku rywalizowało siedem modeli, które przeszły wszystkie etapy selekcji. Obok zwycięskiego Mercedesa CLA w finale znalazły się także: Citroën C5 Aircross, Dacia Bigster, Fiat Grande Panda, Kia EV4, Renault 4 oraz Skoda Elroq. Ostateczną decyzję podjęło jury składające się z 60 dziennikarzy motoryzacyjnych reprezentujących 23 kraje. Zgodnie z zasadami konkursu, do rywalizacji mogą przystąpić wyłącznie modele wprowadzone jako całkowicie nowe pojazdy do sprzedaży w co najmniej pięciu krajach europejskich w roku poprzedzającym ogłoszenie wyników.
Kontrowersyjna sława w Belgii
Mercedes-Benz CLA stał się w Belgii szeroko rozpoznawalny w ubiegłym roku, choć nie za sprawą swoich parametrów technicznych czy wyników sprzedaży. Do opinii publicznej trafiło wówczas nagranie rozmowy pomiędzy dziennikarką stacji RTBF a Georgesem-Louisem Bouchezem, przewodniczącym liberalnej partii MR, dotyczącej afery związanej z kartą parkingową dla osób z niepełnosprawnością. W jednym z fragmentów rozmowy polityk z Mons stanowczo zaprzeczył, jakoby poruszał się – jak to określił – „parszywą CLA”, podkreślając, że jeździ znacznie droższym modelem GLE, którego wartość jest według niego trzykrotnie wyższa.