Sąd w zachodniej Flandrii wydał wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku drogowego, do którego doszło w Roeselare. 51-letnia kobieta, kierująca samochodem osobowym, potrąciła 56-letniego mężczyznę poruszającego się szybkim rowerem elektrycznym typu speedpedelec. Poszkodowany zmarł dwa dni później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Sąd skazał kierującą na trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu, grzywnę w wysokości 2 000 euro oraz trzymiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów.
Okoliczności zdarzenia
Do zdarzenia doszło w październiku 2024 r. na ulicy Westlaan w Roeselare. Na skrzyżowaniu z ulicą Groenstraat kierująca samochodem zamierzała skręcić w boczną drogę. W trakcie manewru nie zauważyła rowerzysty jadącego ścieżką rowerową. Mężczyzna, 56-letni mieszkaniec Hooglede, poruszał się speedpedelecem. Doszło do zderzenia, po którym poszkodowany został w ciężkim stanie przewieziony do szpitala.
Pomimo noszenia kasku ochronnego mężczyzna doznał poważnych obrażeń głowy. Dwa dni po wypadku zmarł wskutek odniesionych ran.
Orzeczenie sądu
W toku postępowania ustalono, że kierująca w chwili wypadku była trzeźwa, nie przekroczyła dozwolonej prędkości i wcześniej nie była karana. Podczas rozprawy przyznała, że nie dostrzegła nadjeżdżającego rowerzysty. Jej obrońca, mecenas Michiel Hoet, określił zdarzenie jako „niezwykle tragiczny wypadek”. Rodzina zmarłego oświadczyła przed sądem, że nie żywi wobec oskarżonej żadnych pretensji.
Mimo okoliczności łagodzących sędzia sądu do spraw wykroczeń drogowych uznał, że doszło do niedostatecznej koncentracji za kierownicą. Wymierzył karę trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, co stanowi ustawowe minimum w przypadku spowodowania śmiertelnego wypadku. Dodatkowo nałożono grzywnę oraz trzymiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów, z czego jeden miesiąc został zawieszony. W uzasadnieniu sędzia podkreślił, że kierująca nie zachowała wymaganej ostrożności.
Kontrowersje wokół speedpedeleców
Po ogłoszeniu wyroku obrońca skazanej zaznaczył, że jego klientka jest głęboko poruszona zarówno samym wypadkiem, jak i decyzją sądu. Jak dodał, od momentu zdarzenia pozostaje w złym stanie psychicznym.
Adwokat zwrócił również uwagę na obowiązujące przepisy dotyczące speedpedeleców. Rowery te mogą legalnie poruszać się po ścieżkach rowerowych z prędkością do 45 km/h. Z ustaleń śledztwa wynika, że poszkodowany jechał na najwyższym biegu, w pełni zgodnie z obowiązującym prawem. Zdaniem obrony rodzi to pytania o aktualność i odpowiedzialność tych regulacji, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa na skrzyżowaniach.