Koncern stalowy ArcelorMittal poinformował podczas nadzwyczajnego posiedzenia rady zakładowej o zamiarze zamknięcia oddziału Tailored Blanks w swojej fabryce w Gandawie. Likwidacja jednostki ma nastąpić pod koniec przyszłego roku. Decyzja ta oznacza zagrożenie dla 90 miejsc pracy. Związki zawodowe przyjęły tę informację z dużym rozczarowaniem, określając ją jako wyjątkowo trudną dla załogi.
Specjalistyczna produkcja dla branży motoryzacyjnej
Oddział Tailored Blanks zajmuje się wytwarzaniem stalowych półfabrykatów na indywidualne zamówienia. Produkcja polega na precyzyjnym łączeniu i spawaniu różnych gatunków stali o zróżnicowanej grubości. Tak przygotowane elementy trafiają głównie do przemysłu motoryzacyjnego, gdzie wykorzystywane są przy produkcji karoserii oraz elementów konstrukcyjnych pojazdów.
Struktura zagrożonych stanowisk
Z informacji przekazanych przez związki zawodowe wynika, że planowane zamknięcie oddziału obejmie łącznie 90 pracowników. Jak podają przedstawiciele central ABVV i ACV – Stijn Van Geem oraz Peter R. Verniers – w tej grupie znajduje się 61 pracowników produkcyjnych, 15 zatrudnionych w administracji oraz 14 osób na stanowiskach kierowniczych. Rozpoczęcie negocjacji dotyczących reorganizacji zaplanowano na 13 stycznia.
Stanowisko dyrekcji i reakcja związków
Dyrektor generalna Sibel Onen przyznała, że jest to bardzo trudny moment dla pracowników. Zapewniła jednocześnie, że kierownictwo zamierza ściśle współpracować ze wszystkimi stronami w ramach procesu informacyjno-konsultacyjnego, zachowując otwartość i przejrzystość na każdym etapie.
Związki zawodowe podnoszą, że według dyrekcji oddział od lat przynosi straty finansowe. Dział HR deklaruje wprawdzie, że pracownikom zostaną zaproponowane inne miejsca pracy w ramach grupy ArcelorMittal, jednak przedstawiciele załogi podchodzą do tych zapowiedzi z ostrożnością. Zwracają również uwagę, że w poprzednich latach pracownicy byli już zmuszeni do rezygnacji z części dotychczasowych świadczeń.
Kryzys europejskiej motoryzacji w tle
W oficjalnym komunikacie prasowym ArcelorMittal jako główną przyczynę trudnej sytuacji wskazuje pogarszającą się koniunkturę w europejskim przemyśle motoryzacyjnym. Spółka podkreśla, że stoi przed szeregiem wyzwań, którym musi sprostać, aby zapewnić sobie stabilne perspektywy długoterminowego rozwoju.
Przypomniano również, że cztery lata temu koncern zamknął podobny oddział w Genk, co doprowadziło wówczas do likwidacji ponad 40 miejsc pracy. Obecna decyzja wpisuje się więc w szerszy proces restrukturyzacji działalności ArcelorMittal związanej z produkcją komponentów dla sektora motoryzacyjnego.