W ciągu ostatnich pięciu lat w Antwerpii odnotowano ponad 2 400 przypadków agresji wobec pracowników miejskich. Dane ujawniła opozycyjna partia Vlaams Belang na podstawie informacji przekazanych przez władze miasta. Radna Anke Van dermeersch alarmuje, że skala zjawiska wskazuje na problem strukturalny, a nie na pojedyncze, incydentalne zdarzenia. Władze Antwerpii zapewniają natomiast, że podejmują działania prewencyjne i oferują wsparcie osobom poszkodowanym.
Pracownicy miasta i OCMW narażeni na agresję
Z danych przedstawionych przez Vlaams Belang wynika, że od 2020 r. liczni pracownicy struktur miejskich oraz miejskiego ośrodka pomocy społecznej OCMW doświadczyli aktów agresji. Łącznie zarejestrowano 2 432 takie przypadki. Informacje te pochodzą z odpowiedzi udzielonych na pytania radnej Anke Van dermeersch, skierowane do radnej Nabilli Ait Daoud z N-VA, odpowiedzialnej w mieście za politykę kadrową.
Dominacja agresji werbalnej, ale także cięższe przypadki
Najczęściej zgłaszanym problemem była agresja słowna – takich sytuacji odnotowano ponad 1 300. Statystyki obejmują jednak również poważniejsze zdarzenia, takie jak przemoc fizyczna, groźby, nękanie czy sytuacje z użyciem broni. Radna Van dermeersch zwraca uwagę na ograniczoną reakcję prawną miasta. Spośród wszystkich zgłoszonych przypadków Antwerpia przyłączyła się do postępowań sądowych jako strona cywilna jedynie pięć razy. Zdaniem opozycji świadczy to o braku wystarczającego zaangażowania w ochronę pracowników.
Opozycja wzywa do zdecydowanej reakcji
Vlaams Belang domaga się wzmocnienia ochrony pracowników miejskich i uznania ich bezpieczeństwa za jeden z priorytetów polityki kadrowej. Anke Van dermeersch podkreśla, że ataki na personel zatrudniony przez miasto nie mogą pozostawać bez realnych konsekwencji, a obecna sytuacja wymaga bardziej stanowczych działań ze strony władz.
Stanowisko miasta: brak trendu wzrostowego
Radna Nabilla Ait Daoud przyznaje, że przedstawione liczby robią wrażenie, ale zaznacza, że w ostatnich latach nie widać wyraźnego wzrostu liczby takich zdarzeń. Zapewnia jednocześnie, że każdy przypadek agresji wobec pracowników miejskich jest traktowany poważnie. Zdarzenia są rejestrowane, a poszkodowane osoby otrzymują pomoc przy składaniu zawiadomień na policję.
Miasto organizuje także szkolenia mające wzmocnić odporność psychiczną pracowników i przygotować ich do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Radna Ait Daoud deklaruje gotowość do przystępowania jako strona cywilna do postępowań sądowych w uzasadnionych przypadkach. Jednocześnie podkreśla, że wiele spraw jest umarzanych przez prokuraturę z powodu braku wystarczających dowodów, co sprawia, że dalsze działania prawne często nie przynoszą oczekiwanych efektów.