We Flandrii, tak jak w Walonii, doszło do zapowiedzianych wcześniej akcji protestacyjnych rolników, którzy rozpoczęli blokady filtrujące na kilku kluczowych węzłach komunikacyjnych. Utrudnienia pojawiły się m.in. w Wommelgem, na terenie portu w Zeebrugge oraz w rejonie Gandawy. Protestujący sprzeciwiają się planowanemu porozumieniu o wolnym handlu między Unią Europejską a południowoamerykańskim blokiem Mercosur. Rolnicy podkreślają, że zbliżająca się decyzja Unii Europejskiej w sprawie zatwierdzenia umowy dodatkowo mobilizuje ich do intensyfikacji działań. Akcje były wcześniej anonsowane przez organizacje rolnicze.
Przebieg blokad w trzech lokalizacjach
W porcie w Zeebrugge, przy autostradzie A11, protestujący ustawili ponad 150 traktorów, częściowo blokując przejazd. Ruch ciężarowy jest przepuszczany w ograniczonym zakresie, a na obecnym etapie nie odnotowano poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu całej sieci drogowej. W Wommelgem na rondzie zgromadziło się około 40 traktorów, które zajęły wyłącznie wewnętrzny pas ruchu. Wjazdy i zjazdy z autostrady E313 pozostają dostępne, natomiast korki tworzą się głównie na ulicy Autolei. Najbardziej odczuwalne utrudnienia dotyczą kierowców poruszających się od strony Mortsel i Wijnegem.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w rejonie Turboronda w pobliżu portu w Gandawie, gdzie zebrało się około 100 traktorów. Rolnicy stosują tam blokadę filtrowaną, pozostawiając do dyspozycji kierowców tylko jeden pas ruchu. W godzinach popołudniowych czas oczekiwania w korku od strony Zelzate przekraczał pół godziny, podczas gdy z innych kierunków wpływ na ruch był mniejszy. Zarówno w Zeebrugge, jak i w Gandawie protestujący rozpalili ogniska i zapowiedzieli, że zamierzają utrzymać blokady co najmniej do wieczora.
Postulat równych warunków konkurencji
Stanowisko protestujących wyjaśnia Frederik Van de Sompel z Ogólnego Związku Rolników. Jak podkreśla, rolnicy nie sprzeciwiają się samej idei handlu międzynarodowego, ponieważ również funkcjonują jako przedsiębiorcy. Ich głównym postulatem jest jednak zapewnienie równych warunków konkurencji. W ich ocenie umowa z Mercosur powinna gwarantować przestrzeganie tych samych norm, które obowiązują producentów w Belgii. Chodzi m.in. o przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt, ograniczenia w nawożeniu, prawo pracy oraz regulacje związane z użyciem hormonów i antybiotyków. Bez takich zabezpieczeń, jak argumentują, belgijscy rolnicy nie są w stanie skutecznie konkurować z producentami z Ameryki Południowej.
Symboliczny wybór lokalizacji protestów
Organizatorzy podkreślają, że wybór portów jako miejsc protestu nie jest przypadkowy. Jak wyjaśniają, infrastruktura portowa odgrywa istotną rolę w negocjowanym porozumieniu handlowym. Umowa z Mercosur może stać się znaczącym impulsem rozwojowym dla portów, co rolnicy rozumieją i akceptują. Jednocześnie domagają się, aby korzyści gospodarcze dla sektora logistycznego i portowego szły w parze z realną ochroną interesów rolnictwa.
Stanowisko belgijskiego biznesu
Odmienne podejście prezentuje środowisko biznesowe. Związek Przedsiębiorstw Belgijskich apeluje o podpisanie umowy z Mercosur przez Unię Europejską. Przedstawiciele organizacji argumentują, że belgijskie przedsiębiorstwa potrzebują silnych relacji handlowych z rynkami pozaeuropejskimi. Różnica stanowisk pokazuje wyraźny konflikt interesów między sektorem przemysłowym a środowiskiem rolniczym.
Równoległe protesty w Walonii
Akcje protestacyjne nie ograniczają się wyłącznie do północnej części kraju. Również w Walonii Walońska Federacja Młodych Rolników zapowiedziała blokady strategicznych punktów komunikacyjnych z wykorzystaniem traktorów, co może dodatkowo wpłynąć na sytuację drogową w skali całej Belgii.
Czym jest porozumienie z Mercosur
Mercosur, czyli Mercado Común del Sur, to południowoamerykańska unia celna obejmująca Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj oraz Boliwię. Blok ten działa na rzecz swobodnego przepływu towarów, osób i kapitału, tworząc jedną z największych gospodarek świata. Po ćwierćwieczu negocjacji Unia Europejska osiągnęła pod koniec 2024 r. porozumienie handlowe z Mercosurem. Zakłada ono zniesienie wysokich ceł i uproszczenie procedur administracyjnych, co ma ułatwić wymianę handlową. Europejskie firmy zyskają łatwiejszy dostęp do rynków Ameryki Południowej m.in. dla samochodów, maszyn, tekstyliów i żywności, natomiast kraje Mercosur będą mogły taniej eksportować produkty rolne do Europy. Umowa zawiera także zapisy dotyczące norm jakościowych i ochrony środowiska.
Obawy sektora rolniczego
Zdaniem przedstawicieli rolników planowane porozumienie może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu oraz zdrowiu konsumentów. Protestujący domagają się, aby Europa prowadziła spójną politykę żywnościową, która zapewni mieszkańcom kontynentu dostęp do bezpiecznej, wiarygodnej i w jak największym stopniu lokalnej żywności.