Miejski basen w Landen zostanie wkrótce wyburzony, pięć lat po jego zamknięciu. Zanim budynek na dobre zniknie z krajobrazu miasta, byli pracownicy mieli okazję pożegnać się z miejscem, które przez lata odgrywało ważną rolę w życiu lokalnej społeczności.
Konkurencja i koszty przesądziły o przyszłości obiektu
Basen był w złym stanie technicznym, a w ostatnich latach działalności notował również coraz mniejszą liczbę odwiedzających. Dużą rolę odegrała konkurencja ze strony parku wodnego Plopsaqua, położonego przy granicy z Walonią, który przyciągał mieszkańców regionu nowoczesną i rozbudowaną ofertą. Władze Landen analizowały możliwość kompleksowej modernizacji obiektu, jednak koszty inwestycji okazały się zbyt wysokie. Ostatecznie zapadła decyzja o rozbiórce basenu.
Blisko dwadzieścia lat pracy i wspomnień
Dla byłych pracowników pożegnanie z budynkiem było wyjątkowo emocjonalnym momentem. Rita i Monique pracowały na basenie niemal dwadzieścia lat. Obie nie kryją smutku z powodu decyzji o wyburzeniu i podkreślają, że obiekt był jedną z ikon Landen. Liczyły na renowację i są przekonane, że wielu mieszkańców również wolałoby zachowanie basenu w odnowionej formie.
Zamknięcie tego etapu jest dla nich bolesne. Wspominają codzienną pracę, atmosferę w zespole oraz liczne zabawne sytuacje, jak choćby żart, kiedy związały razem kąpielówki współpracowników. Choć budynek wkrótce zniknie, wspomnienia związane z basenem pozostaną na długo. Jak same przyznają, pożegnanie z tym miejscem bardzo je poruszyło.