Planowana reforma systemu zasiłków dla bezrobotnych w Belgii stawia pod znakiem zapytania przyszłość tysięcy osób pracujących w lokalnych agencjach pracy (ALE). Warunkiem wykonywania pracy w tym systemie jest jednoczesne pobieranie zasiłku dla bezrobotnych lub świadczenia integracyjnego oraz status osoby poszukującej pracy. Po wejściu w życie reformy część bezrobotnych utraci prawo do świadczeń, a tym samym możliwość zatrudnienia w ALE. Szczególnie dotkliwie problem ten odczują szkoły, gdzie pracownicy ALE zapewniają opiekę nad dziećmi przed lekcjami, w porze obiadowej oraz po zakończeniu zajęć. Minister zatrudnienia Regionu Stołecznego Brukseli Bernard Clerfayt zapowiada wprowadzenie przepisów przejściowych od 1 marca.
Reforma najmocniej dotyka osoby współzamieszkujące
Pracownicy ALE otrzymują wynagrodzenie w wysokości około 4 euro za godzinę i wykonują zadania, których realizacja na standardowych warunkach rynkowych byłaby nieopłacalna. Kluczową rolę odgrywają zwłaszcza usługi opiekuńcze w szkołach – poranne dyżury, opieka w czasie przerwy obiadowej oraz po zakończeniu lekcji. Dla wielu rodziców pracujących w godzinach niepokrywających się z planem zajęć szkolnych jest to rozwiązanie niezbędne i jednocześnie dostępne finansowo.
Zmiany w systemie zasiłków sprawią jednak, że część osób straci prawo do świadczeń. Dotyczy to m.in. osób współzamieszkujących z innymi dorosłymi, które nie będą mogły ubiegać się o świadczenie integracyjne w CPAS/OCMW. W konsekwencji utracą one także możliwość pracy w ramach ALE. Samorządy obawiają się, że w tej sytuacji utrzymanie dotychczasowego poziomu usług opiekuńczych przy niskich kosztach dla rodzin stanie się niemożliwe.
Walonia i Flandria wprowadziły już rozwiązania przejściowe
W Walonii, gdzie w systemie ALE pracuje około 5 500 osób, minister zatrudnienia Pierre-Yves Jeholet przygotował dekret, który miał wejść w życie 1 stycznia. Nowe przepisy umożliwiają dostęp do ALE osobom poszukującym pracy zarejestrowanym w urzędzie Forem od co najmniej 12 miesięcy, niezależnie od pobierania zasiłku. Obejmują one także wszystkich beneficjentów zasiłków dla bezrobotnych, świadczeń integracyjnych lub ochronnych, których zdolność do podjęcia pracy oceniono jako niską lub bardzo niską, o ile Forem uzna pracę w ALE za element ich ścieżki reintegracji zawodowej. Warunkiem jest wykonywanie pracy w wymiarze co najmniej 45 godzin miesięcznie. Podobne przepisy przejściowe zostały przyjęte również we Flandrii.
Bruksela nadal czeka na wejście przepisów w życie
W Regionie Stołecznym Brukseli w systemie ALE pracuje obecnie niespełna 2 200 osób. Minister Bernard Clerfayt przygotował projekt rozporządzenia mającego wprowadzić środki przejściowe, których celem jest umożliwienie obecnym pracownikom ALE dalszego wykonywania pracy nawet po utracie prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Chodzi także o zapewnienie ciągłości usług, zwłaszcza w zakresie opieki i nadzoru w szkołach.
Przepisy nie weszły jednak w życie z początkiem roku ze względu na konieczność spełnienia wymogów prawnych, administracyjnych i proceduralnych. Gabinet ministra uspokaja, że według analiz w styczniu utrata prawa do zasiłku dotknie mniej niż 150 pracowników ALE, z czego część będzie mogła kontynuować pracę jako beneficjenci świadczenia integracyjnego CPAS/OCMW.
Przepisy przejściowe na rok, możliwe przedłużenie
Planowane wejście w życie brukselskich regulacji to 1 marca. W najbliższych tygodniach mają się odbyć konsultacje z partnerami społecznymi, a projekt dekretu trafi do zaopiniowania przez Radę Stanu. Jak podkreśla rzeczniczka gabinetu ministra, rozwiązanie ma charakter przejściowy i zostało przewidziane na okres jednego roku, z możliwością przedłużenia. Jest to odpowiedź na pilność sytuacji oraz na obecny kontekst instytucjonalny – Region Stołeczny Brukseli wciąż nie dysponuje stabilną większością rządową. Kompleksowa reforma systemu ALE ma być zadaniem dla przyszłego rządu.
Schaerbeek szczególnie narażone na skutki reformy
Martin de Brabant, radny ds. zatrudnienia w Schaerbeek, zwraca uwagę, że na początku nowego roku kluczowe są sprawnie funkcjonujący rząd oraz uchwalony budżet. Podkreśla, że lokalne instytucje wspierające osoby poszukujące pracy wykonują swoje zadania, ale bez odnowionych środków finansowych i jasnej wizji politycznej ich działania są ograniczone.
Obawy są uzasadnione. W wyniku kolejnych fal wykluczeń z systemu zasiłków dla bezrobotnych ponad 4 000 mieszkańców Schaerbeek straci świadczenia. Spośród nich 81 osób pracuje obecnie w systemie ALE w gminnym szkolnictwie, co bezpośrednio zagraża ciągłości opieki nad dziećmi w lokalnych szkołach.