Mecenas Sébastien Fanti, reprezentujący cztery rodziny osób, które zginęły w tragicznym pożarze baru La Constellation w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana, zapowiedział w rozmowie z dziennikiem „Le Parisien” złożenie wniosku o aresztowanie właścicieli lokalu. Prawnik ostro skrytykował także działania lokalnych władz oraz organów ścigania, zarzucając im opieszałość w prowadzeniu postępowania. W wyniku pożaru śmierć poniosło czterdzieści osób, a sto szesnaście zostało rannych.
Właściciele baru pod lupą śledczych
Przeciwko właścicielom baru La Constellation – małżeństwu Jacques’owi i Jessice Moretti – toczy się postępowanie karne. Francuska para jest podejrzana o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała oraz nieumyślne wywołanie pożaru. Mimo powagi zarzutów oboje pozostają na wolności i nie zastosowano wobec nich żadnych środków zapobiegawczych.
We wtorek właściciele zniszczonego lokalu wydali oświadczenie, w którym zapewnili, że będą współpracować z wymiarem sprawiedliwości i nie zamierzają uchylać się od odpowiedzialności. Podkreślili, że są „zdruzgotani” tragedią, do której doszło w ich barze.
Adwokat zapowiada zdecydowane kroki prawne
Mecenas Fanti poinformował, że wystąpi jako pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych w imieniu rodzin ofiar i złoży wnioski o aresztowanie zarówno właścicieli baru, jak i przedstawicieli władz gminy. Jednocześnie wyraził poważne wątpliwości co do skuteczności tych działań. „To oczywiście nie nastąpi, ponieważ tutaj wszyscy razem grają w golfa” – ironizował w rozmowie z dziennikiem.
Prawnik zapowiedział również wywieranie presji na prokurator generalną w celu podjęcia czynności procesowych, które jego zdaniem do tej pory nie zostały wykonane. Wskazał m.in. na brak przeszukań, które – jak podkreślił – powinny zostać przeprowadzone już na wczesnym etapie śledztwa.
Rodziny ofiar domagają się sprawiedliwości
W rozmowie z agencją AFP mecenas Fanti zaznaczył, że rodziny, które reprezentuje, są wściekłe na obecną sytuację i brak zdecydowanych działań ze strony wymiaru sprawiedliwości. „Te rodziny chcą zobaczyć ludzi śpiących za kratkami” – przekazał prawnik, podkreślając determinację bliskich ofiar w dążeniu do pociągnięcia odpowiedzialnych do odpowiedzialności karnej.