Pierwsza w 2026 r. sesja plenarna parlamentu walońskiego, która odbyła się w środę 7 stycznia, rozpoczęła się minutą ciszy poświęconą ofiarom tragicznego pożaru w szwajcarskiej miejscowości Crans-Montana. Do dramatu doszło w noc sylwestrową w barze Constellation, gdzie w wyniku pożaru zginęło 40 osób, a 116 kolejnych zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych znalazła się 17-letnia mieszkanka Brabancji Walońskiej. Władze gminy Crans-Montana przyznały we wtorek, że w lokalu wystąpiły poważne uchybienia w zakresie kontroli bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
Hołd ze strony przewodniczącego parlamentu
Podczas otwarcia obrad przewodniczący parlamentu walońskiego Willy Borsus zwrócił się do deputowanych z uroczystym wystąpieniem. W imieniu całego zgromadzenia przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz wszystkim dotkniętym tragedią. Podkreślił również rolę i zaangażowanie służb ratunkowych oraz personelu medycznego, którzy uczestniczyli w akcji ratunkowej i pomocy poszkodowanym po pożarze.
Władze gminy przyznają się do zaniedbań
Władze Crans-Montana potwierdziły oficjalnie, że procedury związane z kontrolą bezpieczeństwa i ochroną przeciwpożarową w barze Constellation były niewystarczające. Informacja ta spotkała się z silnymi emocjami wśród części rodzin ofiar, które domagają się pełnego wyjaśnienia okoliczności tragedii oraz wskazania odpowiedzialnych. Fakt, że w pożarze zginęło wiele młodych osób, dodatkowo wzmaga społeczne poruszenie i presję na szybkie oraz transparentne dochodzenie.