W parku miejskim na Dilbeek znaleziono kilka martwych gęsi. Służby weterynaryjne prowadzą badania, które mają ustalić, czy przyczyną ich śmierci było zakażenie wirusem ptasiej grypy. Władze gminy zabezpieczyły teren wokół stawu i apelują do mieszkańców o unikanie tego obszaru, zwłaszcza podczas spacerów z psami.
Jedna gęś wciąż na zamarzniętym stawie
Radny odpowiedzialny za dobrostan zwierząt Alexis Rons z ugrupowania Blauw Dilbeek informuje, że odnalezione martwe gęsi zostały zabrane i przekazane do badań laboratoryjnych ze względu na występowanie ptasiej grypy na terenie kraju. Jedna martwa gęś nadal znajduje się jednak na stawie, który jest obecnie zamarznięty, co uniemożliwia jej bezpieczne usunięcie.
Wzmożony ruch w parku mimo potencjalnego zagrożenia
Zimowa aura i dobra pogoda sprawiają, że park cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców, którzy korzystają m.in. z możliwości saneczkowania. Gmina ustawiła ogrodzenia wokół stawu i apeluje o zachowanie bezpiecznej odległości od ptaków, nawet jeśli nie wykazują one widocznych objawów choroby. Na terenie parku rozwieszono także plakaty informacyjne ostrzegające przed możliwym zagrożeniem.
Na wyniki badań trzeba poczekać
Wyniki analiz laboratoryjnych będą znane dopiero za około dwa tygodnie. Do tego czasu nie można jednoznacznie stwierdzić, czy gęsi padły w wyniku ptasiej grypy. Radny Alexis Rons podkreśla jednak, że gmina woli zachować ostrożność i nie podejmować zbędnego ryzyka. Szczególny apel kierowany jest do właścicieli psów, aby trzymali swoje zwierzęta z dala od stawu, ponieważ wirus ptasiej grypy może stanowić zagrożenie również dla innych zwierząt domowych.