Rynek pojazdów elektrycznych w Belgii nadal rośnie w szybkim tempie. W ubiegłym roku sprzedano ponad 145 000 takich aut, a w bieżącym roku łączna liczba zarejestrowanych samochodów elektrycznych ma przekroczyć 600 000. Oznaczałoby to, że co dziesiąty samochód osobowy poruszający się po belgijskich drogach będzie napędzany energią elektryczną. Takie prognozy przedstawiła federacja branżowa EV Belgium podczas konferencji prasowej podsumowującej miniony rok i przedstawiającej perspektywy na kolejne miesiące.
Wyraźny wzrost sprzedaży i kluczowy próg
W 2025 r. w Belgii zarejestrowano 145 170 nowych samochodów elektrycznych, wobec 127 759 rok wcześniej. Obecnie po drogach kraju jeździ około 450 000 pojazdów elektrycznych. Według EV Belgium już w tym roku liczba ta powinna przekroczyć 600 000, między innymi dzięki pojawieniu się na rynku większej liczby mniejszych i tańszych modeli. Osiągnięcie tego poziomu oznaczałoby symboliczny moment, w którym samochody elektryczne stanowiłyby 10 procent całej floty aut osobowych w Belgii.
Samochody służbowe napędzają elektryfikację
Federacja zwraca jednak uwagę, że obecny sukces elektromobilności w dużej mierze opiera się na rynku flotowym. Aż 89 procent nowo rejestrowanych samochodów elektrycznych to pojazdy służbowe. EV Belgium podkreśla, że taki model wzrostu ma swoje ograniczenia i nie może być jedynym filarem dalszej transformacji.
Bariery w segmencie prywatnym i transporcie ciężkim
Za dobrymi wynikami sprzedaży kryją się istotne słabości rynku. Zakup samochodów elektrycznych przez osoby prywatne wciąż pozostaje ograniczony, a elektryfikacja transportu dostawczego i ciężkiego postępuje bardzo wolno. Obecnie mniej niż 1 procent samochodów dostawczych w Belgii to pojazdy elektryczne. W ubiegłym roku zarejestrowano jedynie 246 elektrycznych ciężarówek. Zdaniem EV Belgium Belgia wyraźnie odstaje pod tym względem od wielu innych państw europejskich.
Federacja apeluje do władz o prowadzenie spójnej i długofalowej polityki, która jasno wyznaczy drogę do transportu o zerowej emisji. Szczególnego wsparcia wymaga rynek prywatny, bez którego dalsza elektryfikacja może wyhamować.
Sieć ładowania rośnie szybciej niż park pojazdów
Znacznie lepiej wygląda sytuacja w zakresie infrastruktury ładowania. EV Belgium określa rozwój sieci ładowarek w ubiegłym roku jako bardzo dynamiczny. Liczba publicznych i półpublicznych punktów ładowania wzrosła o 23 procent, osiągając poziom 106 677 stanowisk. Zdecydowana większość z nich znajduje się we Flandrii, gdzie działa 82 356 punktów. Oczekuje się, że tempo rozbudowy infrastruktury utrzyma się również w nadchodzących miesiącach.
Rynek używanych elektryków nabiera znaczenia
Rynek samochodów używanych w Belgii wzrósł w ubiegłym roku o 0,8 procent w porównaniu z 2024 r., wynika z danych AutoScout24 oraz organizacji Traxio. Nadal dominują na nim auta benzynowe i z silnikami wysokoprężnymi, choć popularność diesli wyraźnie spada.
Samochody w pełni elektryczne notują na rynku wtórnym bardzo dynamiczny wzrost – aż o 41 procent. Ich udział, wynoszący 4,7 procent, pozostaje jednak znacznie niższy niż na rynku nowych aut, gdzie elektryki odpowiadają już za 35 procent sprzedaży. Jednocześnie średnia cena używanego samochodu elektrycznego spadła o 6 procent, co może dodatkowo zwiększyć zainteresowanie tym segmentem wśród nabywców prywatnych.