Właściciel firmy brukarskiej z Sint-Niklaas został skazany na sześć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności po tym, jak mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów ponownie wsiadł za kierownicę. Sąd zaproponował mu alternatywę w postaci dozoru elektronicznego z wykorzystaniem opaski monitorującej, jednak oskarżony odmówił przyjęcia takiej formy kary. W konsekwencji sędzia orzekł karę więzienia. Dodatkowo mężczyzna otrzymał dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę w wysokości 4 000 euro.
Długa historia wykroczeń drogowych
Sprawa dotyczy przedsiębiorcy zajmującego się układaniem nawierzchni, który ma za sobą rozbudowaną historię wykroczeń drogowych. Mężczyzna był już dziesięciokrotnie karany, w tym za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków. Pomimo wcześniejszych wyroków oraz aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów ponownie zdecydował się usiąść za kierownicą.
Obrońca skazanego próbował wskazać okoliczności łagodzące, tłumacząc, że złamanie zakazu miało wyjątkowy charakter. Według jego relacji mężczyzna musiał osobiście odebrać nowy dowód osobisty, a żona nie mogła go zawieźć ze względu na problemy zdrowotne ich dziecka wymagającego opieki. Adwokat podkreślał, że była to sytuacja jednorazowa.
Sąd odrzucił argumenty obrony
Sędzia nie uznał jednak tych wyjaśnień za wystarczające usprawiedliwienie naruszenia sądowego zakazu. Wskazał, że przy tak dużej liczbie wcześniejszych wykroczeń nie można mówić o incydencie bez znaczenia. Mając to na uwadze, sąd zaproponował rozwiązanie kompromisowe w postaci dozoru elektronicznego, które pozwoliłoby oskarżonemu uniknąć pobytu w zakładzie karnym przy jednoczesnej kontroli jego zachowania.
Oskarżony kategorycznie odmówił noszenia opaski monitorującej. W tej sytuacji sędzia sięgnął po surowszy środek i orzekł bezwzględną karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Dodatkowe sankcje po wyroku
Poza karą więzienia mężczyzna musi liczyć się z dalszymi konsekwencjami. Zakaz prowadzenia pojazdów został przedłużony o kolejne dwa lata, a grzywna wynosi 4 000 euro. Po zakończeniu okresu zakazu skazany nie odzyska automatycznie prawa jazdy. Aby ponownie móc legalnie prowadzić pojazdy, będzie musiał zdać wszystkie wymagane egzaminy od nowa.