Sąd w Tongeren skazał zaocznie 43-letniego mieszkańca Maaseik na trzy lata pozbawienia wolności za napaść na dwóch funkcjonariuszy policji. Do zdarzenia doszło podczas interwencji w jego mieszkaniu, gdzie mężczyzna zaatakował policjantów młotkiem oraz treningowym kijem. Oprócz kary więzienia został zobowiązany do wypłaty łącznie 3 900 euro odszkodowania na rzecz poszkodowanych funkcjonariuszy.
Niepokojące zgłoszenia od sąsiadów
Interwencja miała miejsce na początku listopada. Policja ze strefy Carma została wezwana 4 listopada po serii zgłoszeń od sąsiadów, którzy informowali o głośnych, niepokojących krzykach dobiegających z mieszkania 43-latka.
Po przybyciu na miejsce dwaj inspektorzy zastali wyłamane drzwi wejściowe. Lokator był zabarykadowany w jednym z pomieszczeń. Próby nawiązania rozmowy nie przyniosły efektu – z wnętrza dobiegały jedynie nieskładne okrzyki, których znaczenia funkcjonariusze nie byli w stanie zrozumieć.
Dziwne zachowanie w mieszkaniu
Po pewnym czasie zachowanie mężczyzny stało się jeszcze bardziej niepokojące. Zaczął szeptać i sprawiał wrażenie, jakby prowadził rozmowy sam ze sobą, za każdym razem używając innego głosu. Jeden z policjantów zeznał później, że w pewnym momencie funkcjonariusze nie byli pewni, czy w mieszkaniu nie przebywa jeszcze ktoś trzeci.
Ze względu na nieprzewidywalność sytuacji na miejsce wezwano dodatkowe wsparcie. Do akcji dołączyli kolejni policjanci, pogotowie ratunkowe, straż pożarna oraz ślusarz, który miał pomóc w otwarciu zabarykadowanych drzwi.
Atak po otwarciu drzwi
W chwili otwarcia drzwi do pomieszczenia mężczyzna nagle wyskoczył w stronę funkcjonariuszy. W rękach trzymał młotek oraz treningowy kij i groził nimi policjantom. Funkcjonariusze natychmiast użyli gazu pieprzowego, po czym obezwładnili i zatrzymali napastnika. Nawet w trakcie zatrzymania mężczyzna nie przestawał kierować gróźb pod adresem policjantów.
Wyrok wydany zaocznie
Sędzia sądu karnego w Tongeren uznał, że charakter i waga czynów uzasadniają wymierzenie bezwzględnej kary trzech lat pozbawienia wolności. Ponieważ oskarżony nie stawił się na rozprawie, wyrok zapadł zaocznie. Dodatkowo sąd zasądził na rzecz dwóch poszkodowanych policjantów odszkodowanie w łącznej wysokości 3 900 euro.