Partie tworzące flamandzką koalicję rządzącą – N-VA, CD&V oraz Vooruit – zaproponowały obniżenie wieku pierwszego szczepienia przeciwko odrze z 12 do 6 miesięcy. Celem inicjatywy jest ograniczenie ryzyka ognisk choroby w żłobkach, które w ubiegłym roku doprowadziły do czasowego zamykania części placówek. Eksperci zwracają jednak uwagę, że szczepienie podane tak wcześnie nie zastępuje standardowej dawki i wymaga dalszej kontynuacji zgodnie z kalendarzem szczepień.
Niemowlęta bez ochrony w żłobkach
Toon Vandeurzen z CD&V, jeden z autorów propozycji, wskazuje na lukę w obecnym systemie. We Flandrii niemowlęta do ukończenia pierwszego roku życia nie są objęte szczepieniem przeciw odrze, ponieważ Kind en Gezin oferuje je dopiero po 12. miesiącu. Zdaniem parlamentarzysty brak ochrony najmłodszych zwiększa ryzyko zakażeń w żłobkach, co w 2025 r. skutkowało lokalnymi ogniskami choroby i koniecznością czasowego wstrzymania działalności części placówek.
Ekspert: w praktyce oznaczałoby to trzy dawki
Profesor Pierre Van Damme z Centrum Ewaluacji Szczepień Uniwersytetu Antwerpskiego podkreśla, że rozumie intencję ustawodawców, ale wskazuje na ograniczenia proponowanego rozwiązania. Jak zaznacza, szczepionka podana w 6. miesiącu życia nie stanowi pełnowartościowej dawki. Dziecko i tak musiałoby otrzymać kolejne szczepienia w wieku 12 i 24 miesięcy, co w praktyce zwiększałoby liczbę dawek z dwóch do trzech.
Obowiązujący schemat szczepień
Aktualny kalendarz przewiduje dwie dawki podstawowe: pierwszą po ukończeniu 12 miesięcy oraz drugą w wieku 24 miesięcy. Dorośli, którzy nie byli szczepieni, otrzymali tylko jedną dawkę lub nie przeszli odry, mogą skorzystać ze szczepień uzupełniających.
Zmiany wprowadzone latem 2025 r.
Ekspert przypomina, że kalendarz szczepień został już zmodyfikowany latem 2025 r. Druga dawka została przyspieszona i obecnie podawana jest dzieciom w wieku 2 lat, a nie – jak wcześniej – w wieku 9–10 lat. Celem tej zmiany było ograniczenie transmisji wirusa i pośrednia ochrona najmłodszych, którzy nie są jeszcze objęci szczepieniem.
Zdaniem profesora priorytetem powinno być konsekwentne przestrzeganie obowiązujących zasad: terminowe podawanie drugiej dawki, utrzymanie wysokiego poziomu wyszczepialności oraz uzupełnianie szczepień u dorosłych.
Szczepienie także po kontakcie z wirusem
Van Damme zwraca uwagę, że w przypadku wykrycia ogniska epidemii możliwe jest szczepienie bardzo małych dzieci, a podanie preparatu po kontakcie z wirusem może przynieść efekt ochronny – im szybciej, tym lepiej. Kluczowe znaczenie ma jednak szybkie rozpoznanie objawów, dlatego personel żłobków oraz pracownicy ochrony zdrowia powinni być regularnie informowani i szkoleni.
Według eksperta przyspieszenie pierwszej dawki nie znajduje się obecnie w planach Rady Zdrowia ani Koalicji ds. Szczepień. Zaznacza jednak, że publiczna debata może doprowadzić do pogłębionej analizy opartej na danych naukowych.
Stanowisko flamandzkiej minister zdrowia
Flamandzka minister ds. opieki społecznej Caroline Gennez z Vooruit pozytywnie oceniła inicjatywę parlamentarzystów. Jej zdaniem nacisk na pełne wyszczepienie, lepszą wymianę danych i działania profilaktyczne to krok w dobrym kierunku.
Odra – choroba o poważnych konsekwencjach
Odra jest wysoce zakaźną chorobą wirusową. Objawia się m.in. katarem, gorączką, biegunką, zapaleniem spojówek oraz charakterystyczną wysypką rozprzestrzeniającą się z twarzy na całe ciało. Choć często kojarzona jest z chorobami wieku dziecięcego, mogą na nią zachorować także dorośli.
U niemowląt i małych dzieci choroba może prowadzić do poważnych powikłań, takich jak zapalenie płuc, drgawki, utrata wzroku czy zapalenie mózgu lub opon mózgowych. Śmiertelność wynosi średnio mniej niż 1 na 1 000 przypadków. Zachorowanie w czasie ciąży wiąże się z ryzykiem poronienia, przedwczesnego porodu lub wad rozwojowych płodu.