W poniedziałkowe popołudnie około 80 osób zebrało się przed ratuszem gminy Saint-Gilles, mimo intensywnych opadów śniegu, by zaprotestować przeciwko zapowiedzianej eksmisji lokatorów budynku przy Rue de la Victoire 16. Nieruchomość należąca do związku zawodowego CSC-Enseignement przez długi czas stała pusta, zanim w kwietniu 2024 r. wprowadziła się do niej grupa około pięćdziesięciu osób, w tym rodziny z dziećmi. Eksmisję wyznaczono na piątek 9 stycznia, w samym środku zimy. Sprawa budzi kontrowersje, ponieważ mieszkańcy twierdzą, że osiągnęli wstępne porozumienie z przyszłym nabywcą budynku, które miało umożliwić im pozostanie do momentu rozpoczęcia prac remontowych.
Burmistrz spotyka się z protestującymi
Obecny na miejscu burmistrz Saint-Gilles Jean Spinette z Partii Socjalistycznej spotkał się z manifestantami i rozmawiał z nimi w trakcie zgromadzenia. Władze gminy potwierdziły, że na wtorek zaplanowano spotkanie mediacyjne pod budynkami administracji lokalnej, z udziałem przedstawicieli CSC-Enseignement, przyszłego nabywcy nieruchomości oraz obecnych mieszkańców budynku. Celem rozmów ma być wypracowanie kompromisu i podpisanie umowy o tymczasowym użytkowaniu lokalu.
– Przeprowadzenie eksmisji 9 stycznia, w samym środku zimy, jest całkowicie nieracjonalne. Nie jest to w żadnym wypadku decyzja podjęta przez władze gminy – podkreślił burmistrz w wypowiedzi dla agencji Belga. Przypomniał również, że zajęcie budynku trwające od kwietnia 2024 r. przebiega spokojnie i nie powoduje zakłóceń porządku publicznego. – Na tym etapie nie mam żadnych podstaw, by przeprowadzać eksmisję – dodał.
Mediacja jako droga wyjścia z impasu
Gmina deklaruje, że jest w pełni świadoma trudnej sytuacji społecznej rodzin mieszkających w budynku oraz ryzyka humanitarnego, jakie wiązałoby się z eksmisją w okresie zimowym, gdy systemy pomocy doraźnej są już przeciążone. Choć formalnie sprawa ma charakter prywatny – sąd pokoju wydał wyrok eksmisyjny już w czerwcu 2024 r. – kolegium gminne zapewnia, że podejmuje działania mediacyjne w celu znalezienia rozwiązania respektującego godność ludzką. Burmistrz wielokrotnie podkreślał, że gmina potwierdziła pokojowy charakter zajęcia budynku i sprzyjała jego dalszemu funkcjonowaniu.
Preferowanym rozwiązaniem pozostaje przekształcenie obecnego zajęcia w formę uregulowaną umową, przynajmniej na czas rozejmu zimowego i do momentu rozpoczęcia planowanych prac remontowych. Taka umowa pozwoliłaby przetrwać zimę, nie wykluczając jednocześnie możliwości zastosowania wyroku sądowego w późniejszym terminie – wyjaśnił Jean Spinette, wskazując na otwartość przyszłego nabywcy na takie rozwiązanie.
Kwestia kosztów utrzymania budynku
Jednym z najbardziej problematycznych punktów pozostają koszty eksploatacji nieruchomości, szacowane na około 4 000 euro miesięcznie, głównie z tytułu zużycia wody i energii elektrycznej. Burmistrz przyznaje, że argumenty CSC-Enseignement nie są całkowicie pozbawione podstaw, ponieważ to organizacja związkowa ponosi te wydatki do czasu sfinalizowania sprzedaży. Gmina analizuje różne możliwości, w tym ewentualne zwolnienie z podatku od pustostanów, aby sprzyjać spokojnemu, odpowiedzialnemu i uregulowanemu umową użytkowaniu budynku.
Mobilizacja obywatelska przeciwko eksmisji
Wspierani przez Front Anti-Expulsions protestujący potępiają planowaną procedurę, określając ją jako niegodną organizacji związkowej. – Grożenie eksmisją rodzinom, dzieciom i osobom bezbronnym w środku zimy jest nieodpowiedzialne, skoro istnieje uzgodniona z przyszłym właścicielem droga wyjścia z tej sytuacji – oświadczył kolektyw. Manifestanci domagają się zawieszenia eksmisji i umożliwienia mieszkańcom pozostania w budynku co najmniej do wiosny, aby mogli przygotować trwałe rozwiązanie mieszkaniowe.
Mieszkańcy zajmowanego budynku utrzymują, że z przyszłym nabywcą nieruchomości osiągnięto wstępne porozumienie, zgodnie z którym opuszczenie lokalu miałoby nastąpić dopiero wraz z rozpoczęciem prac budowlanych, planowanych po uzyskaniu pozwolenia urbanistycznego. Kontakty z potencjalnym właścicielem określane są jako poprawne, a sam zainteresowany – według lokatorów – nie dąży do opróżnienia budynku przed tym terminem.