Zimowa pogoda ma ograniczony wpływ na funkcjonowanie portu lotniczego Brussels Airport. Jak poinformował w poniedziałek rzecznik lotniska, opady śniegu powodują konieczność odladzania samolotów przed startem, co przekłada się na niewielkie opóźnienia w odlotach. W porównaniu z innymi europejskimi lotniskami sytuacja w Brukseli pozostaje jednak stabilna, a ruch lotniczy odbywa się w zasadniczo normalnych warunkach.
Opóźnienia sięgające kilkudziesięciu minut
Rzecznik Brussels Airport Jeffrey Franssens wyjaśnia, że opóźnienia wynikające z procedur odladzania wynoszą zazwyczaj od około 30 do 45 minut. Dotyczą one jedynie części rejsów, a co najważniejsze, nie doszło do odwołania żadnego połączenia. Lotnisko podkreśla, że mimo zimowych warunków utrudnienia mają charakter ograniczony i są na bieżąco kontrolowane przez służby operacyjne.
Problemy w innych europejskich portach lotniczych
Znacznie trudniejsza sytuacja panuje w innych dużych portach lotniczych w Europie. W Niderlandach lotnisko Schiphol było zmuszone odwołać część rejsów z powodu warunków atmosferycznych. Podobne problemy odnotowano również na lotniskach w Paryżu. Na tym tle Brussels Airport wypada stosunkowo dobrze, utrzymując ciągłość operacji pomimo konieczności dodatkowych działań związanych z odśnieżaniem i odladzaniem samolotów.